Nauka czytania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących – od czego zacząć?

stoliczek do czytania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących

nauka czytania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących

Każdy rodzic dziecka niedowidzącego lub słabowidzącego, wcześniej czy później zderzy się z obowiązkiem szkolnym oraz nauką czytania – lub we wcześniejszym czasie – zechce po prostu nauczyć dziecko czytać – a w przypadku dzieci z dysfunkcjami wzroku, jest to nauka trudna. Pocieszeniem może być fakt, że porównując naukę czytania i pisania dziecka z problemem wzrokowym – czytanie idzie prościej – niż pisanie. Problemem są oczywiście materiały czytelnicze, a zasadniczo ich brak. Bo tak naprawdę, formy podręczników „dostosowanych” dla uczniów słabowidzących są dość dyskusyjne. Co to dokładnie znaczy? Lista jest długa: zbyt dużo treści wszelakiej na stronach (pomimo pozostawienia sporej przestrzeni białej), ilustracje i zdjęcia kompletnie wizualnie niedostosowane (pomimo ciemnego obrysu), a co najważniejsze, wielkość liter „powiększonych” jest nieadekwatna i niedostosowana do poważnych dysfunkcji wzroku. Nie mówiąc już o tym, że na początku nauki, dziecko niedowidzące i słabowidzące powinno uczyć się liter DRUKOWANYCH DUŻYCH i przede wszystkim nimi się posługiwać. Należy również zdać sobie sprawę z tego, że „poziomy” dysfunkcji wzroku są różne, a każda, ma swoje wymagania materiałowe – tutaj czytelnicze. Nie można bowiem porównywać niedowidzenia (nawet w 50% wzroku) do słabowidzenia (poniżej 10% wzroku), a już z pewnością nie do słabowzroczności głębokiej (poniżej 5%) widzenia. (Więcej o niedowidzeniu, słabowidzeniu i słabowzroczności głębokiej – kliknij tutaj)  Każdy procent widzenia bowiem, pozwala na lepsze ogarnięcie różnych wielkości czcionek i patrzenie na tekst z większej odległości. A z drugiej strony, nie można popadać w przesadę w odwrotnym kierunku – im lepsze warunki wzrokowe ma dziecko niedowidzące, tym bardziej pojawia się w szkole ochota zapodania mu podręczników tradycyjnych (nawet bez powiększenia) i wymuszenia pracy podobnej do uczniów widzących prawidłowo – jest to ogromny i niestety bardzo częsty błąd.

  Od czego więc zacząć – jakich materiałów/książek/podręczników używać? Niezależnie od „poziomu” widzenia, należy dziecku ułatwić naukę czytania. Tak naprawdę w księgarniach, szkołach publicznych, a nawet przeszukując internet, nie można znaleźć wielu pozycji, które nadają się dla dzieci z poważnymi dysfunkcjami wzroku.  Jeżeli dziecko idzie do placówki przystosowanej do pracy z dziećmi z poważnymi problemami wzrokowymi, można  być spokojnym o materiały. Co jednak, jeśli rodzic samodzielnie chce rozpocząć naukę czytania lub dziecko idzie do szkoły powszechnej? Jest po prostu ciężko. Nasze własne poszukiwania – dla syna ze słabowzrocznością głęboką – były burzliwe, długie i trudne, ale na szczęście zakończone sukcesem. Możemy więc, podzielić się ciekawymi propozycjami, które u nas bardzo się sprawdziły. Już na samym początku należy zaznaczyć, że nie są to książki, czy pomoce – dedykowane dzieciom  z dysfunkcjami wzroku, są to materiały przeznaczone dla wszystkich dzieci – jednak bardzo pomocne, a w przypadku książek papierowych, są to publikacje przeznaczone dla wszystkich dziecięcych odbiorców, ale, ze szczególnym uwzględnieniem wczesnej nauki czytania lub poszczególnych grup docelowych. Podane przez nas publikacje , zostały stworzone przez naprawdę mądre osoby, posiadają duże drukowane litery,  proces nauki czytania jest spokojny i dostosowany do naturalnego rytmu rozwojowego dziecka, a późniejsze – dłuższe teksty są logiczne i życiowe i do tego wszystkiego – uczą czytać ze zrozumieniem.

Zanim zabierzemy się za naukę czytania, musimy zapoznać się z ułatwieniami, jakie możemy zaproponować dziecku. Jak więc pomóc dziecku niedowidzącemu i słabowidzącemu w nauce czytania?

I. DZIAŁAJMY NA RÓŻNYCH POLACH WIZUALNYCH – zaproponujmy dziecku kilka form nauki czytania – u nas sprawdziły się 3 jednocześnie:

  1. KOMPUTER – LITERY DRUKOWANE DUŻE – litery pisane w programie tekstowym, np. Word, lub innym. Pisanie i czytanie pojedynczych liter pozwala na dostosowanie wielkości czcionki do możliwości wzrokowych dziecka. Po prostu pytajmy dziecko, czy dobrze widzi, czy powiększyć literę. Każdą literkę piszmy w nowym akapicie – nie ustawiajmy ich obok siebie, nie używajmy początkowo przecinków, kropek, ani żadnych dodatkowych znaków. Ponadto możemy zmieniać kolor liter – w razie potrzeby, a na ekranie komputera, kontrasty kolorystyczne pozwalają na lepsze dostrzeżenie znaku przez dzieci z bardzo niską ostrością wzroku. Im niższa ostrość widzenia, tym lepszym rozwiązaniem jest czytanie liter na monitorze  Wybierajmy czcionki najprostsze, bez żadnych dodatków, zawijasów i upiększeń – bardzo sprawdza się „Arial”. Później, z czasem, dziecku jest łatwiej przechodzić na czytania liter drukowanych na papierze, a początkowo, komputer niejednokrotnie jest najlepszym wyjściem.
  2.  PODRĘCZNIKI ELEKTRONICZNE – bardzo przydatne formy nauki, zarówno dla dzieci widzących prawidłowo, jak też – a może przede wszystkim dla dzieci niedowidzących i słabowidzących. Jeżeli sami rozpoczynamy naukę z dzieckiem (wcześniej wiekowo), możemy stosować je, jako doskonałe urozmaicenie nauki czytania i zaciekawienie dziecka różnymi tematami. Jeżeli natomiast dziecko jest już uczniem (w zerówce lub klasie 1), elektroniczny podręcznik często okazuje się najlepszą, a nawet jedyną formą pracy w pierwszej klasie – potem łatwiej jest ustalić dodatkowe formy pracy w kolejnych klasach. Dla nas bardzo sprawdziły się podręczniki na dwóch portalach:                                                                      mCourser – Mobilna Platforma Edukacyjna – kliknij tutaj                 epodreczniki.pl – kliknij tutaj 
  3. PODRĘCZNIKI I KSIĄŻKI PAPIEROWE – ta forma nauki czytania jest najbardziej problematyczna i o nią też, jesteśmy najczęściej pytani. Łatwo nie jest. Część dzieci z czasem zaczyna sobie radzić z podręcznikami szkolnymi w formie powiększonej, jednak część nie może skorzystać z nich nawet w późniejszych klasach – pomimo rozwoju widzenia i rozwoju ogólnego – po prostu ich forma nie jest odpowiednio dostosowana. Dla jednych, jak też drugich dzieci, początki nauki czytania powinny być  prowadzone na podręcznikach ułatwiających naukę oraz odpowiednio przystosowanych. W drodze poszukiwań, znaleźliśmy kilka naprawdę bardzo pomocnych  książek, z których korzystamy już kolejny rok i są bardzo przydatne. Ponieważ ten temat wymaga oddzielnego punku i podpunktów, ciąg dalszy znajduje się w części nr II.                           

II. PODRĘCZNIKI/KSIĄŻKI PAPIEROWE – przydatne publikacje.                    WAŻNE! Przedstawiając publikacje, będziemy podawać stronę wydawcy – można na niej zobaczyć wewnętrzne karty książki, a nie tylko okładkę – książki te jednak, można kupić również w innych księgarniach  – czasami w lepszej cenie.

  1. Na pierwszy rzut – niezależnie od stopnia niedowidzenia, czy słabowidzenia, proponujemy bardzo przydatną i popularną formę nauki czytania:            Agnieszka Fabisiak-Majcher, Elżbieta Szmuc (Ławczys) – MOJE SYLABKI – kliknij tutaj                                                                                                        Wielu rodziców zna tę metodę nauki czytania i faktycznie jest bardzo ciekawa. Przeznaczona jest dla wszystkich dzieci i  do wczesnej nauki czytania. Dla nas jednak ważniejsze jest co innego – wielkość i wyraźna forma liter – bardzo dobra dla dziecka z dysfunkcją wzroku. Publikacja podzielona jest na kilka zestawów z coraz trudniejszymi zagadnieniami. Można również kupić wszystkie zestawy na raz – taniej, my jednak zachęcamy do kupienia najpierw zestawu 1 i przetestowanie, jak nasze dziecko będzie na nim pracowało. Jeżeli będzie mu się podobało, można sukcesywnie kupować kolejne zestawy. Zestawy są naprawdę bardzo przydatne, a wielkość liter – rewelacyjna. Zachęcamy do pracy na MOICH SYLABKACH.
  2. Jako druga publikacja, muszą pojawić się 3 kolejne opracowania tych samych autorów, jednak będące kontynuacją MOICH SYLABEK.  Mogą być również pierwszymi podręcznikami dla dziecka z dysfunkcją wzroku, które opanowało już litery, zaczyna czytać i nie chce przechodzić przez zestawy z sylabkami.  Na początek:                                                                                                         Agnieszka Fabisiak-Majcher, Elżbieta Ławczys – 

    CZYTAM PROSTE TEKSTY cz. 1. Czytanie ze zrozumieniem na poziomie podstawowym – kliknij tutaj                                                                             Jako druga pozycja:                                                                              Agnieszka Fabisiak-Majcher, Elżbieta Ławczys                                      CZYTAM PROSTE TEKSTY cz.2. Czytanie ze zrozumieniem na poziomie podstawowym – kliknij tutaj                                                                               Jako trzecia pozycja:                                                                              Agnieszka Fabisiak-Majcher, Elżbieta Ławczys                                       CZYTAM I ZADAJĘ PYTANIA. Nauka formułowania pytań do tekstu – kliknij tutaj                                                                                                                

 Podane tutaj 3 podręczniki są naprawdę bardzo pomocne. Mogą być stosowane do wczesnej nauki czytania dla dzieci z dysfunkcją wzroku – jeśli rodzic chce zacząć wcześniej, lub mogą spokojnie być stosowane w klasie zerowej, pierwszej i drugiej – w zależności od szybkości przyswajania dziecka. Najważniejsza jest forma wizualna liter – drukowane, wyraźne, dość duże. Do tego bardzo przystępna, logiczna zrozumiała treść – życiowa i wzięta z codzienności – to naprawdę ważne, ponieważ dziecko chętniej czyta treści, które są mu w jakikolwiek sposób znajome, niż treści abstrakcyjne, wiersze lub nieciekawe teksty o sytuacjach odległych.  Potrzebne jest również wyjaśnienie co do ilustracji – są dość przystępne wzrokowo – nie mają kolorów, tylko sam obrys – co tutaj jest atutem. Jedyne, do czego można się przyczepić, to zbyt cienka linia obrysu, dlatego, jeśli dziecko nie radzi sobie wzrokowo z ilustracjami, można poprawić je ręcznie czarnym flamastrem. Jeśli mimo to, dziecko dalej ma problem, należy z ilustracjami po prostu dać sobie spokój i nie męczyć nimi dziecka. Podobnie jest z ćwiczeniami do tekstu – są bardzo przydatne i dobrze przemyślane, jeśli jednak któreś stanowią jakiś problem dla dziecka, nie zmuszajmy go do wykonywania ich na siłę, lub bardzo pomagajmy w odpowiedziach. Cześć z nich jest prosta, ale część może być problematyczna. Należy również pomóc dziecku w ćwiczeniach wymagających znalezienia słowa w tekście – nie zmuszajmy dziecka do szukania słowa (chyba, że bardzo dobrze sobie radzi) – lepiej jest przeczytać pytanie (lub dziecko samo czyta), po czym  znaleźć odpowiednie zdanie w tekście, przeczytać je i poprosić dziecko o odpowiedź.

3. Jako trzecia i czwarta , mogą pojawić się publikacje:                                                       Zdzisława Orłowska-Popek : W domu i na podwórku. Czytanie ze zrozumieniem dla dzieci z zaburzeniami komunikacji językowej – kliknij tutaj     

Zdzisława Orłowska-Popek: Świat wokół mnie. Czytanie ze zrozumieniem dla dzieci z zaburzeniami komunikacji językowej – kliknij tutaj

   Z pewnością cześć rodziców zaczyna się właśnie zastanawiać, czy ich dzieci, mają „zaburzenia komunikacji językowej”, że takie książki polecamy… Absolutnie nie należy się tym tytułem stresować lub sugerować w jakikolwiek sposób – książka przeznaczona jest przede wszystkim dla dzieci z takimi zaburzeniami, ale również do wczesnej nauki czytania, oraz do nauki czytania ze zrozumieniem – dla wszystkich dzieciaków, więc nie ma się czego bać. A naprawdę warto skorzystać z tej publikacji – przede wszystkim litery nadal są drukowane i dość duże (nawet przy kilku procentach wzroku, dziecko radzi sobie ze stoliczkiem z podnoszonym blatem), ponadto teksty nadal są logiczne, życiowe i bliskie dziecku – książki mogą być zastosowane np. w klasie 3, aby pomóc udoskonalić czytanie płynne. Trochę większy problem jest z ćwiczeniami do tekstów – są napisane nieco mniejszymi i jaśniejszymi literami, jednak wystarczy powiększyć je na dobrym ksero i program znika. Podobnie jak przy poprzednich publikacjach (punkt wyżej), należy ich wykonanie dopasować odpowiednio do postępów i możliwości dziecka. 

III. ODPOWIEDNIE MIEJSCE DO CZYTANIA . Do czytania tekstów na papierze, zapewnijmy dziecku odpowiednie miejsce: zainwestujmy w stoliczek z podnoszonym blatem oraz w lampkę oświetlającą tekst. Często rodzice pytają nas o stoliczki i przysyłają oferty internetowe pokazujące drogie drewniane biurka z podnoszonym blatem – czasami całym. My natomiast odpowiadamy im, że w zasadzie wystarczy zwykły i niedrogi stoliczek do laptopa lub tabletu z częścią podnoszonego blatu i rozkładanymi nóżkami. Taki stoliczek ma również inne pozytywy – można go zawsze zabrać ze sobą, kupić drugi do szkoły (bo nie jest drogi – a w zasadzie szkoła powinna taki kupić), wziąć go na kanapę, podłogę, do biurka dziecka – wszędzie tam, gdzie akurat dziecko chce czytać – naprawdę przydatna rzecz. Blat należy podnosić na taką wysokość, aby dziecko miało dobrze widoczne litery. A w sprawie lampki – rodzice z reguły dość dobrze radzą sobie sami i dokonują samodzielnego wyboru. 

stoliczek do czytania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących

stoliczek do czytania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących

I pozostaje jeszcze jedna kwestia – czy podane wyżej pomoce do nauki czytania, mogą być stosowane zamiennie lub równolegle z tradycyjnymi elementarzami? TAK I JAK NAJBARDZIEJ!  Oto kilka podpowiedzi wziętych z zaleceń dla nauczycieli w pracy z uczniami z poważną dysfunkcją wzroku:

  • uczeń niedowidzący/ słabowidzący POWINIEN korzystać z pomocy i podręczników dostosowanych do jego możliwości wzrokowych (więc, jeżeli podręczniki szkolne nie spełniają wymogów – podane wyżej książki są jak najbardziej trafne)
  • uczeń niedowidzący/ słabowidzący NIE POWINIEN być proszony o głośne czytanie tekstu przy całej klasie (pozostałe dzieci nie wiedzą więc, że korzysta on z innych tekstów do czytania, a treści z elementarza, powinien poznawać słuchowo)
  • uczeń niedowidzący/ słabowidzący POWINIEN podlegać innej ocenie niż dzieci widzące prawidłowo – w zakresie głośnego czytania oraz ortografii. Dodatkowo partie materiału powinny być podzielone na mniejsze, a zadania powinny być krótkie i dotyczyć tematyki znanej uczniowi… 

Jeśli dobrze przeszukamy internet, znajdziemy wiele zaleceń różnych placówek oraz ciekawe wskazówki, jak  dziecku z dysfunkcją wzroku pomóc w nauce – ogólnie. Warto szukać i posiłkować się nimi w szkole, w razie kłopotów lub problemów edukacyjnych w szkołach publicznych i integracyjnych.

Kontakt z nami:  mamotato@onet.eu      folksmolk@gmail.com    lub poprzez profil na Facebook-u, gdzie jesteśmy jako Doświadczalnia Świata albo przez stronę FB Mamotatopokazmi .

Podobne artykuły: Nauka pisania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących – plansze suchościeralne – kliknij tutaj.