DZIECKO NIEDOWIDZĄCE I SŁABOWIDZĄCE W SZKOLE POWSZECHNEJ. OCZOPLĄS, a problemy edukacyjne. Nauka czytania, pisania oraz liczenia.

DZIECKO NIEDOWIDZĄCE I SŁABOWIDZĄCE W SZKOLE POWSZECHNEJ. OCZOPLĄS, a problemy edukacyjne. Nauka czytania, pisania oraz liczenia. mamotatopokazmi.pl

DZIECKO NIEDOWIDZĄCE I SŁABOWIDZĄCE W SZKOLE POWSZECHNEJ. OCZOPLĄS, a problemy edukacyjne. Nauka czytania, pisania oraz liczenia. mamotatopokazmi.pl

  Edukacja dziecka niedowidzącego i słabowidzącego w szkole powszechnej jest zawsze ogromnym wyzwaniem: organizacyjnym, dydaktycznym oraz merytorycznym. Wszystkie trudności i problemy edukacyjne dotyczą w równej mierze: dziecka, rodzica, nauczycieli oraz całej szkoły. Niezbędna i absolutnie konieczna jest ścisła współpraca pomiędzy szkołą, rodzicami, lekarzem lub terapeutami zewnętrznymi oraz samym dzieckiem. Dziecko ma prawo do wypowiedzi we własnej sprawie, a w wieku szkolnym potrafi już dużo powiedzieć o swoim widzeniu oraz o największych trudnościach w nauce.

NIEDOWIDZENIE, SŁABOWIDZENIE, A MOŻE WADA WZROKU?

   Gruntowne przygotowanie do edukacji dziecka z dysfunkcją wzroku w szkole powszechnej, dobrze jest rozpocząć od określenia: dziecko niedowidzące, czy słabowidzące oraz jakie są jego możliwości wzrokowe? W systemie orzecznictwa o potrzebie kształcenia specjalnego w odniesieniu do szkół powszechnych, istnieje tylko jedno określenie uczniów z dysfunkcjami wzroku, posługujących się wzrokiem: słabowidzący. Nie oznacza to jednak, że dzieci niedowidzące nie potrzebują dostosowań edukacyjnych. W praktyce, w systemie edukacyjnym w szkołach powszechnych, wszystkie dzieci z dysfunkcjami wzroku – widzące, określane są jako słabowidzące, jednak w znaczeniu medycznym oraz w systemie orzecznictwa o niepełnosprawności, różnice pomiędzy niedowidzeniem, a słabowidzeniem są bardzo istotne. Różnice te są również istotne w kontekście dostosowań edukacyjnych oraz codziennego funkcjonowania dziecka w szkole.

Co to oznacza w praktyce? Potoczny podział medyczny jest następujący:

Niedowidzenie – ostrość widzenia powyżej 30% wzroku (np. 40%, 50% itp.)

Słabowidzenie – ostrość widzenia od 30% do 6 % wzroku

Słabowzroczność głęboka – ostrość widzenia poniżej 5% wzroku

Osoba niewidoma – tylko poczucie światła lub ślepota całkowita

Bardzo ważne jest, aby mieć świadomość podziału nazewnictwa niepełnosprawności wzrokowej. Tak samo ważna jest znajomość różnic w funkcjonowaniu szkół zajmujących się wyłącznie uczniami z dysfunkcjami wzorku, a funkcjonowaniem szkół powszechnych, do których dziecko z dysfunkcją wzroku również może uczęszczać.

W placówkach szkolno – wychowawczych dla dzieci niewidomych i słabowidzących, pojawia się nazewnictwo: niewidomy lub słabowidzący. W placówkach tych edukowane są dzieci z najpoważniejszymi dysfunkcjami wzroku. Cała placówka jest dostosowana do nauczania oraz rehabilitacji uczniów z niepełnosprawnością wzrokową. Szkoła dostosowana jest również do orientacji przestrzennej oraz samodzielnego przemieszczania osób niewidomych i słabowidzących, a pedagodzy mają doświadczenie w edukacji ucznia, jak też w funkcjonowaniu przy uczniu niewidomym lub słabowidzącym.

W szkołach powszechnych, uczeń z dysfunkcją wzroku pojawia się zazwyczaj jako jednostka, pośród większości dzieci oraz dorosłych widzących poprawnie i nie znających specyfiki funkcjonowania, ani ograniczeń wzrokowych dziecka słabowidzącego. Uczeń z dysfunkcją wzroku funkcjonuje wśród rówieśników widzących w 100 %, z nimi jest porównywany i sam również do nich się porównuje. Każdy rodzaj uszkodzenia wzroku lub dysfunkcji widzenia, będzie  przyczyną problemów w edukacji lub w funkcjonowaniu w szkole, ponieważ dziecko uczy się i porównuje z rówieśnikami bez  żadnych problemów wzrokowych. W szkołach powszechnych pojawiają się dzieci z różnym stopniem problemów wzrokowych, od  wad wzroku, przez niedowidzenie, aż po słabowidzenie i ślepotę umiarkowaną lub całkowitą. Zalecenia z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, to zwyczajowe wyjście do rozpoczęcia pracy edukacyjnej z dzieckiem. Najważniejsza jednak jest współpraca z rodzicami, którzy przeszli przez diagnostykę dziecka od urodzenia oraz wcześniejsze WWR. Niezwykle istotne są również zalecenia lekarza prowadzącego leczenie dziecka lub zewnętrznych terapeutów, prowadzących terapię. Dzięki wiedzy rodziców oraz wiedzy lekarza lub terapeutów, możliwe jest określenie widzenia dziecka, stopnia uszkodzenia funkcji wzrokowych oraz dostosowanie się do potrzeb dziecka z dysfunkcją wzroku, wśród uczniów oraz nauczycieli widzących poprawnie. 

Dlatego tak ważne jest, aby w szkole powszechnej dokładnie określać: uczeń niedowidzący, słabowidzący, niewidomy. Poważne wady wzroku również powinny być uwzględnione. Nawet najmniejsza dysfunkcja wzroku powinna być wzięta pod uwagę, a uczeń powinien otrzymać należytą opiekę, rehabilitację oraz dostosowania edukacyjne. W placówkach zajmujących się edukacją dzieci niewidomych i słabowidzących zwykłe przemieszczanie się po korytarzach jest przystosowane do funkcjonowania przestrzennego wszystkich uczniów z ograniczeniami wzrokowymi. W szkołach powszechnych, w czasie przerw uczniowie biegają po korytarzach, nie wiedząc, że dziecko niedowidzące może nie zauważyć nadbiegającej osoby z boku lub nawet na wprost, albo otwieranych nagle drzwi. Dziecko słabowidzące natomiast, może nie rozpoznawać twarzy z odległości większej niż metr lub kilka metrów lub nie dostrzeże po kolei wszystkich stopni. Uczniowie oraz nauczyciele widzący prawidłowo, nie będą o tym wiedzieli, jeśli nie zostanie wprowadzone odpowiednie postępowanie edukacyjno-rewalidacyjne względem ucznia z dysfunkcją wzroku oraz informacyjne względem pozostałych uczniów i nauczycieli.

Ważne! Nauczanie dziecka całkowicie niewidomego, stanowi oddzielną kategorię edukacyjną, wymagającą pomocy edukacyjnych bezwzrokowych oraz specjalistycznego sprzętu brajlowskiego. W artykule odnosimy się wyłącznie do dzieci z dysfunkcjami wzroku – widzących, czyli niedowidzących, słabowidzących oraz z poważnymi wadami wzroku.

Dziecko słabowidzące będzie miało mniejsze możliwości wzrokowe w zakresie widzenia dali oraz wzrokowej organizacji dużej przestrzeni, co wcale nie znaczy, że dziecku niedowidzącemu będzie łatwiej. Zarówno jedno, jak też drugie dziecko, wymaga odpowiednich dostosowań. Nie można również wprowadzać odgórnych porównań, ponieważ każda sytuacja wzrokowa wymaga indywidualnego rozpatrzenia.

Warto wspomnieć, że dosyć istotną rolę, może odgrywać rodzaj wady wzroku oraz korekcji, które posiada dziecko słabowidzące oraz niedowidzące. U dzieci z poważnymi dysfunkcjami wzorku, nie można mówić tylko o wadach wzroku. „Standardowe” wady wzroku, można skorygować praktycznie do zera, przy pomocy szkieł korekcyjnych. U dzieci słabowidzących i niedowidzących z poważnymi problemami wzrokowymi i bez możliwości poprawy widzenia, występuje natomiast trwałe i nieodwracalne uszkodzenie wzroku. W zakresie tego trwałego i nieodwracalnego uszkodzenia wzroku,  mogą i zazwyczaj występują dodatkowo wady wzroku, które korygowane są szkłami korekcyjnymi i/lub soczewkami. Korekcja jednak, nie niweluje uszkodzenia wzroku, jedynie poprawia widzenie na tyle, na ile jest to możliwe. W takich sytuacjach, kluczowy jest rodzaj medycznej przyczyny dysfunkcji wzroku, a także dodatkowo rodzaj wady wzroku i korekcji, jakie dziecko posiada. Dość często spotykamy się bowiem ze spostrzeżeniem, że dzieci z korekcją minusową, nawet dość dużą (wysoka krótkowzroczność), potrafią dostrzec dużo więcej drobnych rzeczy i znaków, niż dzieci z korekcją plusową (nadwzroczność). Dla przykładu, dziecko słabowidzące z wadą -10, może dostrzec litery i obrazki z podręczników niepowiększonych (z dużym wysiłkiem, ale jednak dostrzeże). Natomiast dziecko słabowidzące z wadą +7 może nie mieć szans na dostrzeżenie liter w podręcznikach tradycyjnych. Zarówno jedno, jak też drugie dziecko będzie oczywiście potrzebowało powiększonych podręczników, tyle, że przy wadzie minusowej powiększone dostosowania pomagają łatwiej dostrzegać szczegóły, a przy wadzie plusowej, często pomagają w ogóle dostrzegać zawartość stron.

Dwa konkretne i bardzo różne przykłady.

  1. Dziecko słabowidzące :

Dziewczynka siedmioletnia po retinopatii wcześniaczej. Dziewczynka posiada orzeczenie o niepełnosprawności wzrokowej, orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego w zakresie słabowidzenia. Oko lewe tylko z poczuciem światła: niewidome z poczuciem światła. Oko prawe: ostrość widzenia określana na około 18% do 20%,  zawężone pole widzenia, problemy z siatkówką po retinopatii wcześniaczej, wysoka krótkowzroczność (-12), astygmatyzm, znaczny oczopląs i drżenie oka widzącego.  Dziewczynka mocno przysuwa oglądane przedmioty i podręczniki do oka, przechyla głowę i ustawia oko „bokiem” – patrzy „kątem oka”. Jest w stanie korzystać z podręczników niepowiększonych – tradycyjnych przysuwając je praktycznie do nosa, jednak wiąże się to z ogromnym wysiłkiem wzrokowym oraz szybką męczliwością. Dziewczynka nie jest w stanie czytać z tablicy nawet w pierwszej ławce, nie dostrzega obrazów na tablicy multimedialnej, z daleka nie rozpoznaje wzrokowo koleżanek i kolegów – musi podejść na mniejszą odległość. Dziecko porusza się samodzielnie po szkole. W znanym sobie terenie radzi sobie ładnie i swobodnie, jednak czasami nie zauważa przestawionego krzesełka czy przewróconego plecaka na przejściu ze względu na zawężone pole widzenia. W nieznanej części szkoły zdarza jej się pominąć stopnie. Musi się mocno koncentrować wzrokowo oraz trzymać poręczy, aby dostrzec wszystkie stopnie po kolei. Nauka czytania idzie powoli, choć dziecko bardzo się stara i podobają jej się podręczniki szkolne. Nauka pisania przebiega bardzo ciężko, okupiona jest płaczem oraz histerią. Dziecko wymaga od siebie bardzo dużo i zniechęca się własnymi nieumiejętnościami. Bardzo widoczne są poważne problemy w nauczaniu matematyki.

Dostosowania. Specjalnie dla dziewczynki zatrudniono nauczyciela wspomagającego, mimo, że orzeczenie nie stawiało takiego wymagania. Był to bardzo dobry – samodzielny wybór szkoły. Zorganizowano zajęcia rewalidacyjne z tyflopedagogiem. Tyflopedagog poinstruował nauczyciela wspomagającego o podstawach pracy z dzieckiem. Poinstruował również pedagoga szkolnego o problemach wzrokowych dziecka. Pedagog szkolny przeprowadził cykl pogadanek o niepełnosprawnościach na lekcjach wychowawczych, informując wszystkich uczniów o nowej uczennicy, wprowadzanych dostosowaniach kontrastowych w całej szkole oraz zasadach bezpieczeństwa na przerwach. Konieczne było wprowadzenie kontrastowych oznaczeń kantów oraz krawędzi stolików w  klasie dziewczynki. Dzieci w klasie zostały poproszone o utrzymywanie ładu w sali, niewysuwanie krzesełek na przejścia, trzymanie plecaków tuż przy stolikach. Oznaczono również kontrastowo stopnie i progi w całej szkole oraz wszystko to, co dziecko wskazało, jako słabo widoczne. Uczennica otrzymała stolik z podnoszonym blatem, wprowadzono ciemne tło stolika. Zamówiono powiększone podręczniki oraz ćwiczenia, dzięki czemu dziecko nie musiało już tak bardzo przysuwać się do tekstu oraz ilustracji na papierze. Wydawnictwo udostępniło również pdf-y podręczników oraz ćwiczeń z których dziecko może korzystać w formie multimedialnej. Przy nauce czytania, pamiętano o oczopląsie. Nakierowano dziewczynkę na technikę przesuwania całej głowy lub przesuwania całego tekstu. Dziecko intuicyjnie odnalazło się zarówno w przesuwaniu głowy, jak też w przesuwaniu całego tekstu. Wprowadzono naukę pisania pismem uproszczonym metodą wielokrotnych powtórzeń i na planszach suchościeralnych z czerwonymi literkami. Dziewczynka szybko zrobiła duże postępy, polubiła pisanie, nie było już płaczu i histerii przy nauce pisania. Zdecydowała również, że chce pisać literkami dużymi i małymi, a rodzice oraz nauczyciele jej decyzję poparli. Zeszyty kompletowano w formie skoroszytu z powiększonych i kontrastowych liniatur formatu A4. Wprowadzono odpowiednie wzrokowo pisaki i narzędzia piśmiennicze. Teksty z tablicy, nauczyciel wspomagający przepisywał na białych kartkach i przedstawiał uczennicy. Przyszłościowo, szkoła wraz z rodzicami zastanawiają się nad powiększalnikiem z kamerą, choć nie wiadomo jeszcze, czy taki zakup uda się zrealizować. Pod uwagę brany jest powiększalnik używany. W zakresie nauczania matematyki, wprowadzono liczenie na konkretach. Wprowadzono wizualizację zadań za pomocą liczmanów dla dzieci niedowidzących i słabowidzących. Dodawanie i odejmowanie wykonywano na liczydełkach suchościerlanych. Zadania matematyczne tekstowe, były dostosowywane do systemu pojęciowego dziewczynki. Dziewczynka chętniej podejmowała naukę matematyki, choć nadal uważała, że matematyki nie lubi i nie jest w niej mocna. Mimo wszystko widoczne jednak były postępy.

      2. Dziecko niedowidzące:

Chłopiec siedmioletni, dziecięce porażenie mózgowe związane z wcześniactwem, porażenie lewostronne. Dziecko posługuje się głównie prawą ręką, ręki lewej używa przede wszystkim do podtrzymywania.  Niepełnosprawność ruchowa sprzężona jest z problemami wzrokowymi o charakterze korowego uszkodzenia widzenia, problemy z nerwami wzrokowymi. Chłopiec posiada orzeczenie o niepełnosprawności z tytułu niepełnosprawności ruchowej sprzężonej z niedowidzeniem. Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego z tytułu niepełnosprawności ruchowej sprzężonej ze słabowidzeniem (określenie używane w poradni psych. – ped.). Zalecony został nauczyciel wspomagający, ze względu na sprzężenie niepełnosprawności. Ostrość widzenia określana na około 40%, nadwzroczność na poziomie +7, duży astygmatyzm, oczopląs, problemy wzrokowe zakwalifikowane zostały jako korowe zaburzenia widzenia i dotyczą przede wszystkim interpretacji bliży, widzenie zmienne, problemy z nerwami wzrokowymi. Trudno określić co i jak dokładnie dziecko widzi. Chłopiec porusza się samodzielnie, widoczna jest mniejsza sprawność lewej nogi oraz lewej ręki. Wzrokowo, w przestrzeni klasy oraz szkoły, chłopiec radzi sobie bardzo dobrze. Dostrzega stopnie, choć ma problem z określeniem ich głębi, rozpoznaje wzrokowo kolegów i koleżanki nawet z większej odległości, nie ma problemu z dostrzeganiem biegających dzieci, dostrzega kanty, obrzeża, przesunięte krzesełka i porozrzucane plecaki. Problemem zawsze jest określenie odległości (głębi). Interpretuje proste znaki na tablicy, siedząc w pierwszej ławce. Dostrzega obraz na tablicy multimedialnej – również z pierwszej ławki. Chłopiec preferuje kilka kolorów, przede wszystkim niebieski i zielony.  Bardzo dużym problemem jest dostrzeganie drobnych znaków z bliska, dostrzeganie liter w tradycyjnych podręcznikach, łączenie liter w słowa, korzystanie z tradycyjnych zeszytów i ćwiczeń, nauka samodzielnego pisania. Widoczny jest oczopląs. Ponadto dziecko „widzi i nie widzi”. Raz zauważa bardzo dużo, a innym razem nie zauważa wielu elementów. Nauka czytania przebiega bardzo ciężko i okupiona jest płaczem, uczeń nie widzi zawartości stron podręczników tradycyjnych. Chłopiec nie potrafi pisać ręcznie, wszelkie próby nauki były nieskuteczne. Lubi za to liczyć i lubi matematykę, jednak nie jest w stanie korzystać z tradycyjnych podręczników i ćwiczeń.

Dostosowania. Zgodnie z zaleceniem orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, zatrudniono dla chłopca nauczyciela wspomagającego. Chłopiec został posadzony w pierwszej ławce. Zorganizowano zajęcia rewalidacyjne z tyflopedagogiem. Chłopiec od urodzenia był pod opieką terapeuty widzenia oraz fizjoterapeuty. Rodzice zorganizowali konsultację pomiędzy terapeutką widzenia, która dziecko znała od pierwszych miesięcy życia, a tyflopedagogiem oraz nauczycielem wspomagającym którzy mieli prowadzić rewalidację oraz zajęcia lekcyjne w szkole. Terapeuci i nauczyciel wspólnie ustalili ścieżkę postępowania edukacyjnego. Ustalono również, że wszelkie decyzje, co do materiałów edukacyjnych, będą ustalane wspólnie. Szkoła zgodziła się na opłacanie zajęć fizjoterapeutycznych u zewnętrznego fizjoterapeuty, który do tej pory zajmował się rehabilitacją dziecka. Wprowadzono oznaczenia kontrastowe na stopniach i w miejscach, które chłopiec wskazał, jako słabo widoczne. Uczeń otrzymał stolik z podnoszonym blatem i ciemnym tłem. Chłopiec otrzymał również powiększone podręczniki i ćwiczenia oraz pdf-y do pracy w formie multimedialnej. Dodatkowo zakupiono soczewkę fresnella A4 na podniesieniu, gdyby chłopiec nadal miał problemy z percepcją podręczników. Do nauki czytania stosowano pojedyncze teksty na oddzielnych kartkach, pisane specjalnie dla chłopca. Przy czytaniu zastosowano technikę przesuwania głowy, całego ciała lub całego tekstu, ponieważ oczopląs przeszkadzał w poprawnej ruchomości oczu. Chłopiec dostosował się do przesuwania całego ciała. Sytuacja z podręcznikami powiększonymi nieco poprawiła percepcję, uczeń zaczął oglądać ilustracje, obrazki lub zdjęcia w podręcznikach. Nie potrafił jednak i nie chciał czytać tekstów zamieszczonych w podręcznikach, dlatego pisanie specjalnych tekstów do czytania tylko dla niego okazało się bardzo pomocne. Wprowadzono naukę pisania metodą wielokrotnych powtórek i na planszach suchościeralnych. Terapeuta, tyflopedagog, rodzice oraz sam uczeń, wybrali plansze z literami niebieskimi i do zadań specjalnych. Chłopiec był w stanie pisać wyłącznie literami dużymi. Ustalono więc, że w pisaniu ręcznym będzie posługiwał się wyłącznie literkami dużymi. Zeszyty składane były w formie skoroszytu z pojedynczych liniatur a4. Wprowadzono odpowiednie wzrokowo pisaki i narzędzia piśmiennicze. Dodatkowo wprowadzono naukę pisania na komputerze. Ręcznie prowadzono naukę pisania pojedynczych słów. Na komputerze wprowadzano pisanie pierwszych zdań. W zakresie matematyki, zastosowano liczenie na konkretach dobrze widocznych dla dziecka. Przy przekroczeniu progu dziesiątkowego zastosowano liczydełka suchościeralne dla dzieci niedowidzących i słabowidzących. Najbardziej chłopcu podoba się matematyka. Odnalazł się również w pracy przy komputerze. W zakresie nauki pisania widać postępy. Chłopiec pracuje przede wszystkim na planszach suchościeralnych i pisząc po śladzie, jednak pojawiają się pierwsze samodzielne literki. Uczeń pracuje we własnym tempie, a pisanie na komputerze pozwala rekompensować problemy w pisaniu ręcznym.

Analizując bardzo dokładnie podane przykłady, można zauważyć ważne różnice zarówno w widzeniu dzieci, jak też w zastosowanych udogodnieniach. Dla osoby, która nigdy nie pracowała z dzieckiem niedowidzącym lub słabowidzącym, przykłady będą wydawały się bardzo podobne. Natomiast dla osoby, która temat zna, różnice są oczywiste i wyraźne. Podane przykłady pokazują również, jak bardzo ważna jest podstawowa wiedza o specyfice widzenia dziecka z dysfunkcją wzroku. Niewiedza bowiem jest najczęstszym powodem poważnych problemów edukacyjnych dzieci niedowidzących i słabowidzących w szkołach powszechnych oraz braku dostosowań. Cały czas funkcjonuje błędny stereotyp w którym istnieją wyłącznie osoby widzące i niewidome: niewidomi nie widzą nic, a widzący widzą wszystko. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Jest wiele poziomów widzenia, wiele dysfunkcji wzroku oraz wiele medycznych przyczyn niedowidzenia, słabowidzenia oraz ślepoty.

Wystarczy spojrzeć na podane przykłady. Dziewczynka słabowidząca dostrzegała szczegóły z tradycyjnych podręczników, co można mylnie zinterpretować, uważając, że dziecko dobrze widzi wszystko, co je otacza. W rzeczywistości jednak, dziewczynka widziała tylko najbliższe otoczenie. Z daleka nie mogła rozróżnić twarzy koleżanek i kolegów, nie widziała zapisów na tablicy.

Chłopiec niedowidzący natomiast, doskonale radził sobie z większymi odległościami, rozpoznawał kolegów i koleżanki, dostrzegał dalszą przestrzeń, Tu również można ulec błędnemu myśleniu, że dziecko doskonale wszystko widzi, a problemy edukacyjne mogą wynikać ze słabych starań dziecka. W rzeczywistości jednak, chłopiec nie był w stanie dostrzec i zinterpretować szczegółów, a nawet tylko małych elementów z bliskiej odległości.

Nie jest więc obojętne w szkole powszechnej, czy dziecko funkcjonuje jako niedowidzące (obniżona ostrość widzenia, ale powyżej 30% wzroku), czy słabowidzące (obniżona ostrość widzenia i poniżej 30% wzroku). Dziecko słabowidzące zawsze będzie miało mniejsze możliwości dostrzeżenia dalszych przestrzeni, co wymaga bardzo konkretnych dostosowań w klasie oraz przestrzeni całej szkoły. Dostosowania w zakresie materiałów edukacyjnych oraz odpowiednich metod pracy, to oczywista konieczność. Dziecko niedowidzące, będzie miało większe możliwości dostrzeżenia dali z racji wyższych parametrów ostrości wzroku, jednak problemy edukacyjne mogą pojawić się na poziomie różnych umiejętności edukacyjnych. Ponadto, iluzja dobrego widzenia ogólnego, może być przyczyną braku dostosowań edukacyjnych, a i tutaj są one przecież konieczne.

W tym miejscu należy również zaznaczyć, że termin „niedowidzenie”, może dotyczyć zarówno trwałego obniżenia ostrości wzroku i bez możliwości poprawy (powyżej 30% wzroku – wcześniejszy przykład chłopca niedowidzącego), jak też obniżonej ostrości wzroku, która może być leczona. Przykładem będzie leniwe oko lub nagłe zezowanie jednego lub obojga oczu. Do najmłodszych klas szkół powszechnych trafiają dzieci, które przechodzą terapię leczenia niedowidzącego oka lub oka po operacji nagłego zeza. U tych dzieci, sytuacja wzrokowa również powinna być wzięta pod uwagę, ponieważ bezpośrednio wpływa ona na proces uczenia się, naukę czytania i pisania. U dziecka może występować bowiem brak widzenia obuocznego, brak widzenia przestrzeni, czasowe dwojenia obrazu, zła interpretacja wzrokowa podręczników i ćwiczeń, szybka męczliwość wzrokowa czy ból oka lub oczu. Każdy z tych czynników, będzie bezpośrednim utrudnieniem edukacyjnym, wymagającym konkretnych rozwiązań.

Ostatnim ważnym tematem w zakresie rozgraniczenia niedowidzenia oraz słabowidzenia w szkołach powszechnych, są dzieci, które nie są ani niedowidzące, ani słabowidzące, ale zmagają się z niestandardowymi problemami wzrokowymi oraz poważnymi utrudnieniami edukacyjnymi. Klasycznymi reprezentantami tej grupy uczniów są dzieci z zezem korygowanym okularami. Nie każdy zez jest operowany, bywają też nawroty zeza, pomimo operacji. Szkła korygują czasowo zezujące oko, dziecko ma pełną ostrość wzroku, jednak problemy edukacyjne pojawiają się na poziomie poważnego niedowidzenia. Dlaczego tak jest? Przyczyn można szukać zarówno w ciągłym uciekaniu jednego lub obojga oczu, dwojeniu obrazu, czy braku widzenia obuocznego. Mogą pojawiać się również problemy z ruchami oczu oraz inne nieprawidłowości, specyficzne dla każdej indywidualnej sytuacji. Tak „banalne” wydawałoby się problemy w porównaniu z poważnymi uszkodzeniami wzroku dzieci niedowidzących i słabowidzących, mogą nastręczyć poważnych problemów w nauce czytania, pisania, a nawet liczenia. Uczniowie ci również wymagają odpowiednich materiałów edukacyjnych. W ich sytuacji najtrafniejszym określeniem będzie: uczeń z wadą wzroku. Niedowidzenie ani słabowidzenie nie będą tu adekwatnym określeniem, a „wada wzroku” jest najbliższa poprawnemu zakwalifikowaniu problemów z widzeniem dziecka. W podobnej sytuacji będą uczniowie z bardzo dużym astygmatyzmem lub wysoką nadwzrocznością albo wysoką krótkowzrocznością. Pomimo pełnej ostrości widzenia i korekcji okularowej, duża wada wzroku oraz współtowarzyszące jej nieprawidłowości w percepcji materiałów edukacyjnych,  skutecznie przeszkadzają dziecku w komfortowej nauce. Powiększane pomoce edukacyjne również są tutaj przydatne, a czasami nawet konieczne. Dzieci z wadami wzroku i z niespecyficznymi trudnościami wzrokowymi, które medycznie nie mają orzeczonego niedowidzenia ani słabowidzenia, powinny otrzymać odpowiednią pomoc z poradni psychologiczno – pedagogicznej. Zazwyczaj, uczniowie ci otrzymują opinię lub orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego ze względu na problemy wzrokowe. W systemie orzecznictwa szkolnego, mogą funkcjonować jako słabowidzące, ponieważ system edukacyjny, nie przewidział dla nich żadnego innego nazewnictwa, ani stopniowania.

SZKOŁA POWSZECHNA, CZYLI JAKA?

Kiedy przygotowywaliśmy się do pisania artykułu, zastanawialiśmy się, jakiej nazwy szkoły w tytule właściwie użyć. Może szkoła publiczna? Jednak co ze szkołami niepublicznymi, przecież do nich dziecko niedowidzące lub słabowidzące również może chodzić. Szkoła masowa? Ta nazwa jest obecnie często używana, jednak nie kojarzy się zbyt dobrze względem dziecka niedowidzącego i słabowidzącego: stereotypowo – dziecko „zginie” w ogromnej szkole masowej. Ponadto określenie masowa, nasuwa na myśl duże szkoły wielkich miast, a przecież większość szkół podstawowych w skali całego kraju, znajduje się w małych miejscowościach oraz na wsiach. Szkoły te wielkością gabarytową oraz ilością dzieci w niczym nie przypominają dużych szkół wielkomiejskich, więc nazwa „masówka” kompletnie tu nie pasuje. Może więc szkoła ogólnodostępna? Znów jednak pojawia się problem szkół niepublicznych (one ogólnodostępne nie są, poprzez ograniczenie związane z opłacaniem czesnego), a do tego szkół integracyjnych (nie każdy rodzic szkołę integracyjną preferuje).

Zamówienia na wzrokowe dostosowania materiałów edukacyjnych, otrzymujemy od różnych typów szkół lokalnych z całego kraju: publicznych, niepublicznych, integracyjnych, czy z oddziałami integracyjnymi. Bowiem, w jakiejkolwiek szkole lokalnej dziecko niedowidzące lub słabowidzące rozpoczyna edukację, zawsze pojawia się potrzeba odpowiednich form i spersonalizowanych materiałów edukacyjnych. Nie ma znaczenia wtedy, czy jest to szkoła publiczna, niepubliczna, czy integracyjna lub z oddziałami integracyjnymi. Ważne, że jest to szkoła powszechna, lokalna, uczniowie są pełnosprawni i tylko niewielka część z nich posiada niepełnosprawności. Żadna z obecnie funkcjonujących nazw ogólnych szkół, nie odnosi się jednoznacznie do kilku typów szkół na raz. Postanowiliśmy więc pozostać przy nazwie „szkoła powszechna”, tak jak powszechny jest obowiązek edukacyjny w Polsce. Jest to nazwa znana, rozumiana i dotyczy różnych typów szkół lokalnych z uczniami pełnosprawnymi, do których coraz częściej uczęszczają dzieci niedowidzące oraz słabowidzące.

UCZEŃ NIEDOWIDZĄCY I SŁABOWIDZĄCY W SZKOLE POWSZECHNEJ. CZY ISTNIEJE  JUŻ MODEL NAUCZANIA?

Organizację kształcenia specjalnego w szkołach powszechnych reguluje art. 71b ustawy z dnia 7 września 1991 r. Od 1991 roku w szkołach powszechnych zaczęły pojawiać się dzieci niepełnosprawne. Początkowo pojawiały się wyłącznie w szkołach z oddziałami integracyjnymi. Dziś mogą uczęszczać do każdej szkoły lokalnej.

W 2021 roku mija 30 lat od momentu pojawienia się uczniów niepełnosprawnych w szkołach powszechnych. Czy jest to długi przedział czasu na wypracowanie metod edukacyjnych, dostosowań materiałów edukacyjnych oraz skompletowanie potrzebnego sprzętu dla dzieci z dysfunkcjami wzroku? Wydawałoby się, że 30 lat, to szmat czasu i mnóstwo dzieci niepełnosprawnych, w tym niedowidzących i słabowidzących, wykształconych w szkołach powszechnych. Tak jednak nie jest. Dzieci z dysfunkcjami wzroku nadal jest bardzo mało w szkołach powszechnych lokalnych, są one praktycznie rzadkością. Nawet dziś, po 30 latach integracji, dziecko słabowidzące, rozpoczynające naukę w szkole lokalnej, często jest pierwszym uczniem z poważną dysfunkcją wzroku w placówce powszechnej. Wraz z pojawieniem się nowego ucznia niepełnosprawnego, szkoła dopiero zaczyna się uczyć, szuka tyflopedagoga, wprowadza dostosowania, oraz materiały edukacyjne, uczy się adekwatnych metod pracy. Dzisiejsza sytuacja dziecka niedowidzącego i słabowidzącego w szkołach powszechnych, przypomina sytuację uczniów z dysleksją 30 lat temu. Dysleksja była już wtedy znana, znane też były zalecenia i dostosowania, jednak musiało minąć trochę lat, zanim system edukacyjny w skali całego kraju zaakceptował i zastosował wszystkie potrzebne zmiany. Dziś dostosowania dyslektyczne są rozumianym i bezproblemowym standardem w każdej szkole powszechnej. Mamy nadzieję, że z czasem, system edukacyjny – powszechny tak samo dostosuje się do uczniów z dysfunkcjami wzroku.

W zakresie minionych 30 lat, spośród wszystkich uczniów niepełnosprawnych, którzy uczyli się w systemie integracji, dysfunkcje wzroku stanowią niedużą część uczniów. Lata integracyjne, nie zdążyły więc jeszcze wypracować konkretnego systemu edukacji dzieci niedowidzących i słabowidzących w szkołach powszechnych w skali całego kraju. Uczniów z uszkodzeniami wzroku było zbyt mało w szkołach powszechnych i zdecydowana większość nauczycieli nigdy z nimi nie pracowała.

Czy jest to ważne? Oczywiście. Dla porównania, ośrodki szkolno-wychowawcze dla dzieci słabowidzących i niewidomych mają wiele lat doświadczenia i codziennej pracy z dziećmi oraz młodzieżą z najpoważniejszymi dysfunkcjami wzroku. Z tego względu posiadają pełne wyposażenie, stałe i wypracowane metody pracy tyflopedagogicznej w zakresie każdego przedmiotu oraz wykwalifikowaną i doświadczoną kardę pedagogiczną.  Najstarszą szkołą kształcącą osoby niewidome w Polsce, jest Kujawsko-Pomorski Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci i Młodzieży Słabowidzącej i Niewidomej im. Louisa Braille’a w Bydgoszczy. Swoje początki miał w 1872 roku jeszcze pod zaborem pruskim. więc może się poszczycić prawie 150 latami pracy z dziećmi oraz młodzieżą z uszkodzonym wzrokiem. Najbardziej znane w społeczeństwie placówki szkolno – wychowawcze dla niewidomych i słabowidzących w Laskach w 2021 roku będą świętować 100 lecie pracy. Chyba nie ma osoby w Polsce, która nie wiązałaby nazwy Laski ze społecznością osób niewidomych. Jeśli powiedzieć Laski, wszystkim na myśl przychodzi: niewidomi. Jeśli powiedzieć niewidomi, większość osób niezwiązanych z tematem dysfunkcji wzroku, odpowie zawsze: Laski. Natomiast, jeden z najbardziej lubianych i polecanych ośrodków przez rodziców dzieci niewidomych – Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy w Owińskach, szczyci się już 75 latami pracy. W rozmowach rodziców, Owińska to przede wszystkim doskonałe i empatyczne WWR. W znaczeniu społeczności osób niewidomych i słabowidzących, oraz ich historii, to jednak dużo więcej. Owińska to edukacja, Muzeum Tyflologiczne, czy Park Orientacji Przestrzennej.

To tylko kilka przykładów spośród wielu ośrodków w Polsce, w których nauczanie dzieci niepełnosprawnych wzrokowo odbywa się codziennie. Nie można więc porównywać 30 lat wyrywkowej obecności dzieci z dysfunkcjami wzroku w szkołach powszechnych do 150,  100, czy 75 lat codziennej edukacji w ośrodkach specjalistycznych.

Koniecznie należy pamiętać więc, że szkoły powszechne, zazwyczaj nie posiadają specjalistycznego sprzętu, ani wieloletniego doświadczenia w edukacji ucznia z dysfunkcją wzroku. Edukacji w szkołach powszechnych nie można porównywać z edukacją w szkołach specjalizujących się tylko w nauczaniu dzieci z dysfunkcjami wzroku, to dwa różne systemy organizacji całego systemu nauczania i funkcjonowania placówek. Z tego prostego powodu, nie można też bezpośrednio przenieść metod ze szkół specjalistycznych dla uczniów słabowidzących i niewidomych, do szkół powszechnych lokalnych. Należy również pamiętać, że w szkole powszechnej, dziecko słabowidzące niejednokrotnie jest jedynym dzieckiem z poważną dysfunkcją wzroku. Jest więc porównywane z pozostałymi uczniami – widzącymi poprawnie. Samo również z nimi się porównuje. Dobrze więc jest, kiedy pomoce edukacyjne dla ucznia słabowidzącego, są tak skonstruowane, aby  mogły korzystać z nich również inne dzieci, np. z dysleksją, dysgrafią, dyskalkulią czy alalią, do których szkoły powszechne zdążyły się już przyzwyczaić oraz przystosować. Dzięki takiemu podejściu, dziecko niedowidzące i słabowidzące nie jest już tak „egzotyczne” i odmienne od pozostałych uczniów. Powiększenia oraz proste i klarowne formy graficzne, są bardzo korzystne również dla tych grup uczniów, a część metod pracy można z powodzeniem stosować względem różnych dzieci i różnych problemów edukacyjnych.
Możliwość
Możliwość uczęszczania ucznia niedowidzącego lub słabowidzącego do szkoły lokalnej w miejscu zamieszkania, dla wielu dzieci i rodziców jest bardzo dużym plusem i wielką korzyścią. Trzeba jednak pamiętać, że nauczanie w szkole powszechnej będzie się różniło od nauczania w szkołach dla dzieci słabowidzących i niewidomych. Uczeń z problemem wzrokowym oraz jego rodzice muszą się w systemie powszechnym odnaleźć, a szkoła musi stworzyć dla dziecka najlepsze metody edukacji i rozwoju. Będzie to na początku dotyczyło nauki pisania, czytania i liczenia, która jest naprawdę trudna i wymagająca.
Rodzice oraz nauczyciele muszą posługiwać się tym, co oferuje ogólnodostępny model nauczania w szkołach powszechnych z ujęciem kształcenia specjalnego. Większość nauczycieli szkół powszechnych nigdy wcześniej nie miało do czynienia z dzieckiem niedowidzącym lub słabowidzącym, więc nie zna specyfiki edukacji uczniów z poważnymi dysfunkcjami wzroku. Nauczyciele uczą się na bieżąco pracy z nowym uczniem i odkrywają problemy edukacyjne, których nigdy wcześniej nie zauważali, a nawet nie zdawali sobie sprawy z ich istnienia.
Niezwykle ważną rolę w każdej szkole powszechnej, spełnia opiekun/nauczyciel/wychowawca/pedagog pracujący z uczniem słabowidzącym. Dzięki odpowiedniej postawie, respektowaniu zaleceń konkretnych dla dziecka, konsultacjom z rodzicami ucznia oraz dostosowanym materiałom i metodom, może być on bohaterem dziecka niedowidzącego lub słabowidzącego (z natury bardzo wrażliwego emocjonalnie). Nasze doświadczenia pokazały, że w przekazaniu wiedzy z zakresu podstawy programowej MEN i współpracy z dzieckiem z problemem wzrokowym, drugorzędną rolę odgrywa wykształcenie kierunkowe, ilość specjalizacji, czy szkoleń, a rolę pierwszorzędną zawsze gra naturalna umiejętność pracy z dzieckiem ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Bardzo ważna jest naturalna serdeczność, pomysłowość, elastyczność w myśleniu, elastyczność w nietypowych rozwiązaniach oraz otwartość i chęć współpracy z rodzicami. Znamy wielu pedagogów, którzy dzięki otwartości, pomysłowości, szukaniu odpowiednich materiałów i chęci słuchania rodziców, doskonale radzą sobie z nauczaniem dziecka niedowidzącego i słabowidzącego.
Trzeba zaznaczyć, że z roku na rok jest coraz lepiej, nauczyciele coraz chętniej współpracują z rodzicami, widząc, że rodzic jest skarbnicą wiedzy na temat swojego dziecka słabowidzącego. Tutaj sytuacja nie przypomina dysleksji, czy dysgrafii, gdzie to nauczyciel jako pierwszy wychwytuje i analizuje problemy edukacyjne. Dziecko z poważną dysfunkcją wzroku wraz z rodzicem, rozpoczynają bowiem edukację z pełnym bagażem diagnoz medycznych, terapeutycznych oraz pedagogicznych. Nauczyciel jest więc kolejnym odbiorcą wszystkiego, co udało się do tej pory o widzeniu dziecka dowiedzieć. Nauczyciele coraz chętniej również sięgają po pomoc zewnętrzną,  dopytują, szukają wiedzy, uczą się we własnym zakresie, zamawiają materiały edukacyjne dla ucznia niedowidzącego lub słabowidzącego i wraz z rodzicami wybierają najbardziej skuteczne metody pracy. Z każdym rokiem sytuacja jest coraz lepsza, a wiedza coraz większa i dokładniejsza. Podstawą są zawsze chęci, dobre nastawienie, stała chęć rozwoju i zdobywania wiedzy, słuchanie dziecka oraz kreatywność rodziców, nauczycieli oraz całej szkoły.
Dzieci
Dzieci niedowidzących i słabowidzących w szkołach powszechnych będzie przybywać, dlatego tak ważne jest, aby dostępna była wiedza o problemach wzrokowych dzieci, wiedza edukacyjna oraz odpowiednie pomoce edukacyjne.

 

OCZOPLĄS

Oczopląs występuje u zdecydowanej większości dzieci z poważnymi problemami wzrokowymi, niezależnie od medycznej przyczyny niedowidzenia i słabowidzenia. Oczopląs pojawia się zarówno u dzieci słabowidzących (od 30% do 6 % widzenia), jak też u dzieci niedowidzących (powyżej 30% widzenia), a szczególnie w zakresie słabowzroczności głębokiej (poniżej 5% widzenia). Rodzice bardzo martwią się nauką czytania i pisania, wychowawcy i nauczyciele wspomagający szkół powszechnych, nie wiedzą jak się do nauki zabrać, dlatego zaczynają zgłębiać temat. Nie ma się co dziwić, mają bowiem do czynienia z niepełnosprawnością wzrokową, a nie ze standardowymi trudnościami edukacyjnymi.
Zdecydowana większość rodziców, wychowawców i nauczycieli wspomagających, którzy proszą nas o pomoc i spersonalizowane pomoce edukacyjne, zgłasza większy lub mniejszy oczopląs u swojego dziecka lub ucznia. Oczopląs zawsze wpływa na trudności w odbiorze wizualnym materiałów edukacyjnych oraz zawsze też przeszkadza w nauce czytania, pisania, a nawet liczenia.
Pada wiele pytań. Czy oczopląs bardzo przeszkadza dziecku w nauce? Czy dziecko z oczopląsem będzie czytać i pisać oraz jak najprościej przejść przez naukę tych umiejętności? Oczopląs oczywiście przeszkadza w nauce i ogólnie w odbiorze wizualnym. Obraz drga, skacze, trudno złapać ostrość widzenia. Mimo to, dziecko z oczopląsem jak najbardziej może nauczyć się czytać i może czytać bardzo płynnie. Może również pisać ręcznie oraz na komputerze, choć tutaj nauka oraz dostosowania będą trudniejsze. Nauka liczenia, także może być problematyczna, jednak kilka prostych zasad i dostosowań może bardzo poprawić komfort nauczania. Warunkiem łagodnego przebiegu całej nauki czytania, pisania i liczenia jest  odpowiednie dostosowanie form i materiałów edukacyjnych oraz odpowiednich metod pracy.
OCZOPLĄS
OCZOPLĄS u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka czytania w szkołach powszechnych.
JAK CZYTAĆ PRZY OCZOPLĄSIE?
JAK CZYTAĆ PRZY OCZOPLĄSIE?

Kiedy nauczyciel, który nigdy nie pracował z dzieckiem niedowidzącym lub słabowidzącym rozpoczyna pracę z uczniem z oczopląsem, zaczyna się zastanawiać, czy dziecko w ogóle coś widzi. Dla rodzica, biegające, zezujące i drżące oczy są już normalnością. Dla osoby, która zna wyłącznie wizerunek oczu stabilnych, oczopląs jest wręcz czymś szokującym. Trzeba więc koniecznie wyjaśnić: oczopląs przeszkadza w widzeniu, jednak dziecko widzi (widziało tak zawsze i nie zna obrazu stabilnego) i może nauczyć się czytać. Należy jednak udostępnić mu odpowiednie materiały, nakierować na odpowiednią metodę czytania oraz dać mu odpowiednio dużo czasu.

Jak więc zabrać się do nauki czytania dziecka z oczopląsem? Na początek infografika, a pod nią dokładny opis. 

Oczopląs u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka czytania w szkołach powszechnych. JAK CZYTAĆ PRZY OCZOPLĄSIE? 1.Razem z dzieckiem pracuj nad znalezieniem strefy lub punktu uspokojenia oczopląsu. Szukajcie ustawienia oczu i/lub ułożenia głowy, przy których oczopląs jest najsłabszy. Dziecko musi samo znaleźć najlepsze ustawienie oczu, w którym oczopląs zatrzymuje się lub jest najmniejszy. 2. Pracujcie na różnych materiałach wizualnych. Zaczynajcie od pojedynczych dużych liter drukowanych w różnych formach: na monitorze komputera, na papierze – kontrastowe litery z kolorowym tłem, na papierze - czarne litery na białym tle. Czcionka bardzo duża i prosta, np. Arial. Jeśli oczopląs najbardziej uspokaja się przy czytaniu z monitora, nowe litery wprowadzajcie najpierw na komputerze, a dopiero potem w formie papierowej. 3. Wraz z dzieckiem dostosujcie najlepszą odległość od czytanego tekstu. Ustawcie monitor komputera pod odpowiednim kątem i ustalcie najlepszą odległość od monitora. Do tekstu na papierze używajcie stoliczka z podnoszonym blatem. 4. Kiedy dziecko zaczyna składać litery a potem słowa, oczy muszą być utrzymywane w jednej pozycji - takiej, w której oczopląs jest najsłabszy. Składając litery i słowa, dziecko nie może przesuwać oczu (gałek ocznych). Czytając, uczeń z oczopląsem musi więc utrzymać oczy w jednej pozycji, a może przesuwać głowę lub nawet przesuwać całe ciało. 5. Czytając tekst na papierze, dziecko powinno utrzymywać oczy w strefie lub punkcie uspokojenia oczopląsu. Czytając tekst na papierze, może przesuwać głowę lub przesuwać cały czytany tekst na papierze. Do dziecka należy wybór, która metoda jest dla niego lepsza. 6. Daj dziecku odpowiednio dużo czasu. Pamiętaj, dziecko intuicyjnie samo znajdzie najlepsze ustawienie oczu i metodę czytania. Potrzebuje jednak odpowiednio dużo czasu, odpowiednio dopasowanych form wizualnych, materiałów czytelniczych oraz najlepszej odległości od tekstu.

OCZOPLĄS u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka czytania w szkołach powszechnych. JAK CZYTAĆ PRZY OCZOPLĄSIE?

Aby zrozumieć na czym polega „sekret” czytania dziecka z oczopląsem, trzeba najpierw zrozumieć, jak przebiega proces czytania u osoby widzącej prawidłowo. Najlepiej obrazuje to powiedzenie: „pochłaniać książkę wzrokiem”. Co to właściwie znaczy? Cóż sobie wyobrażamy, słysząc takie określenie? Wyobrażamy sobie osobę zaczytaną, czyli siedzącą bez ruchu i co bardzo ważne, z nieruchomą głową i twarzą utkwioną w książce. Należy zwrócić uwagę, że u osoby czytającej – bez żadnych problemów wzrokowych, poruszają się wyłącznie oczy (gałki oczne). Oczy równo i sprawnie przesuwają się od lewej do prawej, czytając każdy kolejny wers. Osoba taka „pochłania więc książkę wzrokiem”. U dziecka z oczopląsem, taka forma czytania jest po postu niemożliwa. Każda próba przesunięcia gałek ocznych, kończy się niezaplanowanym i nieskoordynowanym skokiem oczu, co zdecydowanie utrudnia łączenie liter w słowa i słów w zdania. Cóż więc zrobić, jak dziecko z oczopląsem powinno czytać? Sposób jest bardzo prosty i dzieci zaczynają go stosować same intuicyjnie, jednak musi minąć sporo czasu, aż dziecko perfekcyjnie opanuje technikę najlepszą dla siebie. Mówiąc najprościej, dziecko musi zastąpić przesuwanie oczu (gałek ocznych) przesuwaniem głowy, całego ciała (przy bardzo dużych literach i długim tekście) lub przesuwaniem samego tekstu (o czytaniu osoby z oczopląsem bardzo przystępnie napisane jest w opracowaniu: „Usprawnianie wzroku u słabowidzących”, Orjan Backman, Kristel Irne, Polski Związek Niewidomych, Zeszyty Tyflogiczne nr 4).
Być może wydaje się to skomplikowane, jednak wyjaśniamy dokładną drogę postępowania edukacyjnego. Na załączonej grafice umieściliśmy kilka najważniejszych punktów. Od razu musi pojawić się wyjaśnienie dla osób posługujących się programem czytającym. Na grafice jest dość dużo tekstu. Cały tekst został wklejony w rubrykę tekstu alternatywnego – jeśli nie będzie się pojawiał poprawnie, proszę pisać w komentarzach artykułu, a w odpowiedzi wstawimy cały tekst z grafiki.
Wracając do postępowania, kolejne punkty określają najważniejsze kwestie. Tutaj nieco je rozwiniemy, aby wszystko było jasne.
1. Razem z dzieckiem pracuj nad znalezieniem strefy lub punktu uspokojenia oczopląsu. Szukajcie ustawienia oczu i/lub ułożenia głowy, przy których oczopląs jest najsłabszy.
Dziecko musi samo znaleźć najlepsze ustawienie oczu, w którym oczopląs zatrzymuje się lub jest najmniejszy.
Kiedy dziecko jest małe, można ćwiczyć na różnych formach wizualnych i trzeba obserwować oczy dziecka. Dla przykładu, oczopląs może uspokajać się przy zabawie zabawkami świecącymi lub podczas oglądania kolorowej bajki. Trzeba więc stosować takie bodźce wzrokowe, przy których oczopląs jest najmniejszy, a z czasem dziecko intuicyjnie nauczy się odpowiednio ustawiać oczy tak, aby widzieć jak najstabilniej. Znajdzie więc swoją strefę lub punkt uspokojenia oczopląsu.
2. Pracujcie na różnych materiałach wizualnych. Zaczynajcie od pojedynczych dużych liter drukowanych w różnych formach: na monitorze komputera, na papierze – kontrastowe litery z kolorowym tłem, na papierze – czarne litery na białym tle. Czcionka bardzo duża i prosta, np. Arial. Jeśli oczopląs najbardziej uspokaja się przy czytaniu z monitora, nowe litery wprowadzajcie najpierw na komputerze, a dopiero potem w formie papierowej.
Ten punkt również dotyczy znalezienia strefy lub punktu uspokojenia oczopląsu, jednak już w wieku szkolnym i na materiałach czytelniczych. U dzieci z dużym oczopląsem, bardzo pomocna jest nauka czytania na monitorze komputera lub laptopa. Kontrasty multimedialne pozwalają na wyciszenie oczopląsu, a czasami nawet na bardzo stabilne trzymanie oczu. Jeśli zauważamy, że tylko przy materiałach multimedialnych oczopląs zmniejsza się, natomiast przy literach na papierze dziecko ma problem z ustawieniem oczu, początkowo pracujmy przede wszystkim na komputerze lub laptopie. Wersje papierowe można wprowadzać z powodzeniem później, kiedy dziecko bardziej opanuje ustawianie oczu, a dzięki regularnej pracy multimedialnej, nie robią się zaległości w materiale. Nie można na siłę wprowadzać form papierowych, jako jedynych – dziecko denerwuje się i zniechęca. Jeśli natomiast przy literach na papierze dziecko również potrafi odpowiednio ustawić oczy, stosujmy litery wyłącznie proste, odpowiednio duże i w odpowiednich kolorach (kolorowe lub czarne).
3. Wraz z dzieckiem dostosujcie najlepszą odległość od czytanego tekstu. Ustawcie monitor komputera pod odpowiednim kątem i ustalcie najlepszą odległość od monitora. Do tekstu na papierze używajcie stoliczka z podnoszonym blatem.
Bardzo ważny punkt. Odległość od odczytywanych liter, wyrazów, zdań i dłuższego tekstu jest jedną z najważniejszych zależności. Oczopląs uspokaja się również poprzez odpowiednie dobranie odległości. Dotyczy to zarówno tekstu na monitorze komputera lub laptopa, jak też tekstu na papierze. Przy pracy multimedialnej, odległość zazwyczaj jest większa – dziecko widzi z dalszych odległości, a oczy pozostają spokojne. Przy pracy na materiale papierowym, odległość musi być bliższa. Bardzo pomocne są stoliczki z podnoszonym blatem, a wymagana odległość od czytanego tekstu czasami wynosi kilka lub kilkanaście centymetrów. Bez stoliczka, dziecko dosłownie leży na płaskim stole, aby dobrze zobaczyć litery. Jest to bardzo męczące i niekomfortowe, dlatego warto stosować podnoszone blaty.
4. Kiedy dziecko zaczyna składać litery a potem słowa, oczy muszą być utrzymywane w jednej pozycji – takiej, w której oczopląs jest najsłabszy. Składając litery i słowa, dziecko nie może przesuwać oczu (gałek ocznych). Czytając, uczeń z oczopląsem musi więc utrzymać oczy w jednej pozycji, a może przesuwać głowę lub nawet przesuwać całe ciało.
Kwestia najważniejsza i cały „sekret” czytania osoby słabowidzącej, w tym dzieci. Dziecko nie może przesuwać oczu, musi je utrzymać stabilnie. Może jednak przesuwać całą głowę, a jeśli tekst napisany jest bardzo dużymi literami i jest duży wielkościowo, dziecko musi się przesuwać nawet całe. Część dzieci bardzo ładnie radzi sobie przesuwając tylko głową, a cześć dzieci przesuwa się całe na krzesełku. Z czasem dziecko znajduje własne i najlepsze sposoby na łatwe składanie liter i wyrazów.
5. Czytając tekst na papierze, dziecko powinno utrzymywać oczy w strefie lub punkcie uspokojenia oczopląsu. Czytając tekst na papierze, może przesuwać głowę lub przesuwać cały czytany tekst na papierze. Do dziecka należy wybór, która metoda jest dla niego lepsza.
Również bardzo ważna metoda, jednak możliwa do stosowania wyłącznie przy materiałach papierowych. Dziecko może bowiem przesuwać głowę, siebie ( w sensie przesuwać się na krzesełku) lub może przesuwać tekst przed sobą. Część dzieci wybiera właśnie tę metodę, choć zdecydowana większość dzieci zaczyna od przesuwania głowy.
6. Daj dziecku odpowiednio dużo czasu. Pamiętaj, dziecko intuicyjnie samo znajdzie najlepsze ustawienie oczu i metodę czytania. Potrzebuje jednak odpowiednio dużo czasu, odpowiednio dopasowanych form wizualnych, materiałów czytelniczych oraz najlepszej odległości od tekstu.
Ostatni punkt dotyczy czasu, jaki jest potrzebny na opanowanie wybranej techniki czytania. Dziecko z czasem samo odpowiednio się ustawia, samo zaczyna przesuwać głowę lub przesuwa się całe, a nawet samo zaczyna przesuwać tekst przed sobą. Potrzebuje jednak dużo czasu na znalezienie najlepszej metody dla siebie. Jeśli zapewnimy dziecku odpowiednie formy i materiały czytelnicze, odpowiednią odległość od czytanego tekstu oraz nieco wyjaśnimy o drganiu oczu i drganiu obrazu, nauka czytania przebiegnie szybciej. Pamiętajmy tylko, aby nie naciskać na dziecko w wymuszonych ćwiczeniach i nie mówić do niego zbyt trudno. Nie można bowiem mówić dziecku o „strefach ciszy oczopląsu”, „fiksacji” lub innych zjawiskach. Dziecko doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jego oczy drgają. Mówmy więc o drganiu oczu. Zamiast naciskać na dziecko, aby „trzymało oczy nieruchomo” dajmy takie materiały, przy których oczopląs jest najmniejszy, a dziecko samo zauważy różnicę w dostrzeganiu i pracy wzrokowej. Dzieci same bardzo ładnie odkrywają najlepsze metody pracy wzrokowej, tylko trzeba im na to pozwolić i pomóc odpowiednimi formami pracy.
Pomoce edukacyjne
Dziecko niedowidzące i słabowidzące oraz dziecko z oczopląsem w szkole powszechnej – nauka czytania – PRZYDATNE POMOCE EDUKACYJNE.
Prezentacja liter
PREZENTACJA LITER:
 
1. Litery multimedialne – prezentujemy pojedyncze literki na monitorze komputera, laptopa, maca lub innego urządzenia z dużym monitorem. Najlepiej używać czcionki Arial, wielkość dostosowana do widzenia dziecka (metoda prób i błędów).
2.
2. Litery na papierze – ALFABET TERAPEUTYCZNY. Jest to pomoc edukacyjna, którą polecamy i wykonujemy dla dzieci niedowidzących i słabowidzących z oczopląsem lub bez oczopląsu. Alfabet terapeutyczny jest również zamawiany dla dzieci, które nie są niedowidzące, ani słabowidzące, ale mają poważne wadu wzroku, jak nawracający zez, duży astygmatyzm, nadwzroczność, czy krótkowzroczność. W szkole może być stosowany również dla dzieci z dysleksją, alalią, czy afazją.  Alfabet zawiera prezentacje każdej literki oraz karty pracy wielokrotnego użytku. 
Alfabet terapeutyczny FolkSmolk – wprowadzanie liter – niedowidzenie, słabowidzenie, zagrożenie dysleksją, alalia, afazja.

Alfabet terapeutyczny FolkSmolk – wprowadzanie liter – niedowidzenie, słabowidzenie, zagrożenie dysleksją, alalia, afazja.

 

3. Czytanie pierwszych słów, zdań, prostych tekstów. W zakresie wprowadzania pierwszych słów, a później zdań i krótkich tekstów, bardzo sprawdza się metoda pisania tekstów bezpośrednio dla dziecka. Jedno słowo na jednej kartce, jedno zdanie na jednej kartce, jeden tekst na jednej kartce. Najlepiej jest używać czcionki Arial, wielkość liter należy dostosować do dziecka (metoda prób i błędów).

OCZOPLĄS u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka czytania w szkołach powszechnych.
JAK PISAĆ PRZY OCZOPLĄSIE?
Nauka pisania jest bardzo trudna dla wszystkich dzieci niedowidzących i słabowidzących, zarówno tych z oczopląsem, jak też tych, u których oczopląs nie występuje. Oczopląs staje się dodatkowym i poważnym utrudnieniem. Nauka pisania może być też wielkim wyzwaniem dla dzieci z poważnymi wadami wzroku. Odpowiednie dostosowania, materiały edukacyjne i metody pracy, potrafią jednak bardzo pomóc i ułatwić całą naukę pisania. 

Jak więc zabrać się do nauki pisania? Na początek infografika, a pod nią dokładny opis. Zamieszczone poniżej porady są pomocne dla dzieci niedowidzących i słabowidzących z oczopląsem, dla dzieci niedowidzących i słabowidzących bez oczopląsu oraz dla dzieci z poważnymi wadami wzroku.

Oczopląs u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka pisania w szkołach powszechnych. Jak pisać przy oczopląsie?1. Pamiętaj! Nauka pisania jest dużo trudniejsza niż nauka czytania. Dziecko musi nie tylko koncentrować wzrok na wykonywanej czynności oraz znaleźć punkt lub strefę wyciszenia oczopląsu. Musi również włączyć koordynację oko - ręka i wykonywać precyzyjne czynności wzrokowo - manualne. 2. Zawsze miej na uwadze! Dziecko musi nie tylko napisać, ale też odczytać to, co napisało. Wybierz odpowiednią wielkość liter, używaj liter uproszczonych: dużych i małych lub tylko dużych, jeśli małych dziecko nie potrafi odczytać. 3. Prowadź naukę pisania dwutorowo: pisanie ręczne (pojedyncze litery, pojedyncze wyrazy, pojedyncze zdania) oraz pisanie na komputerze (dłuższe teksty). 4. Wraz z dzieckiem dostosujcie najlepszą odległość od pisanego tekstu. Ustawcie monitor komputera pod odpowiednim kątem i ustalcie najlepszą odległość od monitora. Do tekstu pisanego ręcznie używajcie stoliczka z podnoszonym blatem. Dostosujcie też oświetlenie. 5. Używaj odpowiednich materiałów piśmienniczych w nauce pisania ręcznego. Wprowadzając nowe litery używaj czystego białego podłoża bez linii oraz grubego, czarnego flamastra. Wprowadzając liniaturę, używaj liniatury powiększonej i kontrastowej. Do pisania ręcznego używaj flamastrów, pisaków, cienkopisów, bardzo miękkich ołówków. 6. Pozwól dziecku ćwiczyć pisanie po śladzie tak długo, jak tego potrzebuje. Używaj materiałów łatwych do wytarcia i szybkiej poprawki: plansze suchościeralne, ołówki, zmywalne flamastry. 7. Unikaj standardowych kart pracy. Nie są one dostosowane dla dziecka słabowidzącego więc tym bardziej nie nadają się dla dziecka słabowidzącego z oczopląsem. 8. Unikaj kolorowanek, oraz precyzyjnych ćwiczeń wzrokowo - manualnych: łączenia kropek, łączenia kolejnych cyfr w kształt obrazka, kolorowania pól oznaczonych cyferkami itp. Ćwicz wyłącznie pisanie liter, wyrazów, zdań. Nie wprowadzaj niepotrzebnych utrudnień. 9. Daj dziecku odpowiednio dużo czasu. Pamiętaj, dziecko intuicyjnie samo znajdzie najlepsze ustawienie oczu oraz ręki podczas pisania. Potrzebuje jednak odpowiednio dużo czasu, odpowiednio dopasowanych form nauki pisania, prawidłowych materiałów piśmienniczych oraz najlepszej odległości od pisanego tekstu.

Oczopląs u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka pisania w szkołach powszechnych. Jak pisać przy oczopląsie?

Nauka pisania dzieci niedowidzących i słabowidzących, a szczególnie tych, u których występuje oczopląs, jest jednym z największych wyzwań edukacji wczesnoszkolnej w szkołach powszechnych. 
Niezwykle ważne jest, aby mieć świadomość, że pisanie, to nie tylko wzrok, ale również precyzyjne czynności manualne pod kontrolą wzroku, które przy dysfunkcjach wzroku też mogą być problematyczne. Wzrokowe wykonywanie precyzyjnych czynności manualnych dla dziecka słabowidzącego jest trudne samo w sobie. Nauka pisania zaś (szczególnie ręcznego), jest jedną z najtrudniejszych edukacyjnych umiejętności wzrokowo – manualnych. Do problemów wzrokowych u części dzieci, dochodzą jeszcze kłopoty ruchowe lub/oraz grafomotoryczne. Szczególnie ważne są tu sprzężenia trudności wzrokowych z niedowładami po wylewach wcześniaczych, niepełnosprawnością ruchową różnego stopnia i różnego pochodzenia lub „banalne” wydawałoby się problemy grafomotoryczne, charakterystyczne dla dysgrafii lub dysleksji.
Nauka pisania jest więc dużo trudniejsza niż nauka czytania. Trudność dotyczy zarówno dzieci niedowidzących i słabowidzących bez oczopląsu, jak też dzieci u których oczopląs występuje, a szczególnie u dzieci z niepełnosprawnościami wzrokowymi, oczopląsem oraz problemami ruchowymi. W każdej z tych sytuacji rodzic oraz nauczyciel w szkole powszechnej, mają szansę na spokojne przejście przez naukę pisania. Warunkiem jest jednak odpowiednie przygotowanie form i materiałów piśmienniczych oraz podstawowa wiedza dotycząca tego tematu.
Grafika przedstawiona powyżej, zawiera skrót najważniejszych wskazówek w początkowym etapie nauki pisania. Stworzyliśmy zestaw najprostszy i najważniejszy, ponieważ temat nauki pisania dziecka słabowidzącego z oczopląsem jest niezwykle obszerny i złożony. Niemniej, kilka prostych i najważniejszych zasad oraz podstawowa wiedza dotycząca tego tematu, mogą bardzo pomóc w przejściu przez ten niezwykle trudny etap nauczania. Na grafice zwróciliśmy uwagę na najważniejsze kwestie, które teraz postaramy się nieco rozwinąć. Podobnie, jak przy poprzedniej grafice, musi pojawić się wyjaśnienie dla osób posługujących się programem czytającym. Na grafice jest bardzo dużo tekstu. Cały tekst został wklejony w tekst alternatywny grafiki. Jeśli byłyby kłopoty z odtworzeniem tekstu, proszę zgłaszać problem w komentarzach pod artykułem, a my w odpowiedzi wstawimy cały tekst.
Wracając do nauki pisania przy oczopląsie, kolejne punkty określają najważniejsze kwestie. Tutaj dodatkowo je rozwiniemy, aby wszystko było jasne.
Jak pisać przy oczopląsie.
1. Pamiętaj! Nauka pisania jest dużo trudniejsza niż nauka czytania. Dziecko musi nie tylko koncentrować wzrok na wykonywanej czynności oraz znaleźć punkt lub strefę wyciszenia oczopląsu. Musi również włączyć koordynację oko – ręka i wykonywać precyzyjne czynności wzrokowo – manualne.
To najważniejsza informacja i została ona poruszona już we wstępie. Pisanie, to nie tylko wzrok. Pisanie, to wzrok, koordynacja oko – ręka oraz wzrokowe wykonywanie precyzyjnej czynności manualnej. Lub mówiąc inaczej wykonanie precyzyjnej czynności manualnej pod kontrolą wzroku. U dziecka z oczopląsem dochodzi jeszcze potrzeba odnalezienia punktu lub strefy wyciszenia oczopląsu. Połączenie tych wszystkich czynników, jest trudne i bardzo męczące dla dziecka. Dlatego tak ważne jest, aby już od samego początku używać odpowiednich materiałów i narzędzi piśmienniczych. W tym całym wysiłku dziecka, pocieszający jest jednak fakt, że kiedy dziecko skupia się nad pisaniem, tak bardzo koncentruje wzrok i całe ciało na wykonywanej przez siebie czynności, że nieświadomie oraz bardzo intuicyjnie, samo znajduje strefę uspokojenia oczopląsu. Patrząc na skupienie dziecka, można tylko wyobrazić sobie, jak bardzo jest to zajęcie angażujące i meczące. Dlatego też ćwiczenia z zakresu nauki pisania, powinny być krótkie, ale efektywne.
2. Zawsze miej na uwadze! Dziecko musi nie tylko napisać, ale też odczytać to, co napisało. Wybierz odpowiednią wielkość liter, używaj liter uproszczonych: dużych i małych lub tylko dużych, jeśli małych dziecko nie potrafi odczytać.
Również bardzo ważna kwestia, która wcale nie jest oczywista. Bardzo często dziecko ochoczo wchodzi w świat pisania ręcznego. Zaczyna odwzorowywać pojedyncze literki, a ich wielkość i wygląd mogą wydawać się dość podobne do liter pisanych przez dzieci widzące prawidłowo. Rodzice się cieszą, nauczyciele stawiają na zwykłe ćwiczenia i karty pracy. Problem jednak pojawia się bardzo szybko. Dziecko ewidentnie nie radzi sobie z przeczytaniem swoich własnych liter. Litery z dnia na dzień stają się większe i większe, mocno przekraczają standardowe linie, dziecko szybko się męczy, płacze, zniechęca i histeryzuje. Tego wszystkiego można uniknąć. Od samego początku używaj więc liter uproszczonych (bez „zawijasów” i łączeń). Dobierz również odpowiednią wielkość liter. Wraz z dzieckiem zdecyduj, jakimi literami dziecko będzie pisać ręcznie. Jeśli potrafi napisać i odczytać litery duże i małe, w piśmie ręcznym wprowadzaj litery duże i małe. Jeśli natomiast dziecko nie potrafi napisać i/lub przeczytać liter dużych i małych, w piśmie ręcznym wprowadzaj wyłącznie litery duże. Litery duże i małe można natomiast z powodzeniem wprowadzać w pisaniu na komputerze. Nawet dziecko z 2% widzenia i z oczopląsem, może umieć biegle pisać wzrokowo dużymi i małymi literami na komputerze.
3. Prowadź naukę pisania dwutorowo: pisanie ręczne (pojedyncze litery, pojedyncze wyrazy, pojedyncze zdania) oraz pisanie na komputerze (dłuższe teksty).
To bardzo ważna i bardzo pomocna zasada. W szkołach powszechnych, pomaga iść z zakresem materiału na równi z dziećmi widzącymi poprawnie. Kiedy uczeń słabowidzący pisze wyłącznie ręcznie i ma przy tym spore problemy, zaległości cały czas narastają, a dziecko wciąż tkwi w podstawowych ćwiczeniach piśmienniczych. Jeśli natomiast ręcznie ćwiczy tylko litery, pojedyncze wyrazy i pojedyncze zdania, a na komputerze dłuższe teksty, uczeń ma szansę iść na bieżąco z zakresem materiału.
4. Wraz z dzieckiem dostosujcie najlepszą odległość od pisanego tekstu. Ustawcie monitor komputera pod odpowiednim kątem i ustalcie najlepszą odległość od monitora. Do tekstu pisanego ręcznie używajcie stoliczka z podnoszonym blatem. Dostosujcie też oświetlenie.
Jedna z najważniejszych zasad, ale niestety nie taka oczywista, jak mogłoby się wydawać. Dziecko słabowidzące, a szczególnie z oczopląsem, musi mieć dostosowaną odległość od pisanego tekstu. Dotyczy to nie tylko czytania, ale również pisania. Jeśli nie będzie użyty podnoszony blat przy pisaniu ręcznym, dziecko praktycznie leży na stoliku. Jest to postawa bardzo niekorzystna dla całego kręgosłupa, a dodatkowo utrudniająca znalezienie strefy lub punktu wyciszenia oczopląsu. Zawsze więc dostosuj razem z dzieckiem najlepszą odległość od pisanego tekstu. Pisanie na podniesionym blacie nie jest niczym dziwnym. Doświadczeni i profesjonalni kaligrafowie, zawsze używali ukośnych stoliczków, dbając o poprawną postawę oraz zmniejszenie męczliwości oczu. Przy pisaniu na komputerze dostosuj odległość od monitora, wielkość liter oraz najprostszą czcionkę (np. Arial).
5. Używaj odpowiednich materiałów piśmienniczych w nauce pisania ręcznego. Wprowadzając nowe litery używaj czystego białego podłoża bez linii oraz grubego, czarnego flamastra. Wprowadzając liniaturę, używaj liniatury powiększonej i kontrastowej. Do pisania ręcznego używaj flamastrów, pisaków, cienkopisów, bardzo miękkich ołówków.
Również bardzo ważna zasada. Odpowiednie dostosowanie materiałów i narzędzi piśmienniczych, to absolutna podstawa. Nie należy używać zwykłych (twardych) ołówków szkolnych, długopisów oraz tradycyjnej liniatury. Przy wprowadzaniu pojedynczych, nowych liter zupełnie zrezygnuj z liniatury. Usiądź koło dziecka i na czystej białej kartce, grubym czarnym flamastrem nakreśl literę. Czynność powtórz kilka razy – tak, aby dziecko miało szansę dokładnie zauważyć pisanie litery. Kiedy dziecko zapoznało się z literą, można wprowadzić odpowiednią liniaturę: powiększoną i kontrastową. Do pisania daj dziecku pisaki, flamastry, cienkopisy lub miękki ołówek (B3, B4, B5…. B8).
6. Pozwól dziecku ćwiczyć pisanie po śladzie tak długo, jak tego potrzebuje. Używaj materiałów łatwych do wytarcia i szybkiej poprawki: plansze suchościeralne, ołówki, zmywalne flamastry.
To metoda piśmiennicza bardzo poprawiająca komfort psychiczny dziecka. Dziecko słabowidzące, a szczególnie z oczopląsem, niezwykle mocno przeżywa porażki, denerwuje się poprawkami, stresuje krytyką. Aby uniknąć tego wszystkiego, wystarczy zastosować metodę pisania po śladzie oraz szybkiej poprawki. Przede wszystkim unikaj przekreślania „błędnej” literki, absolutnie nie wprowadzaj czerwonego koloru do „korekty”. Wprowadź za to materiały do pisania po śladzie oraz łatwe do szybkiego wytarcia i szybkiej poprawki. Dziecko spokojnie pisze, a kiedy coś wyjdzie nie tak jak trzeba, łatwo może zmazać i napisać ponownie. Jest to forma pracy bardzo komfortowa dla dziecka, rodzica oraz nauczyciela.
7. Unikaj standardowych kart pracy. Nie są one dostosowane dla dziecka słabowidzącego więc tym bardziej nie nadają się dla dziecka słabowidzącego z oczopląsem.
Gotowe, drukowane karty pracy dołączane do podręczników i ćwiczeń, nie są dostosowane dla dzieci słabowidzących. Nie są więc również odpowiednie dla dzieci słabowidzących z oczopląsem. Mają zbyt dużo elementów, są nieczytelne wizualnie, a kserokopie tylko pogarszają ten efekt. Dziecko słabowidzące, a szczególnie z oczopląsem, przejawia szybką męczliwość wzrokową. Czas pracy wzrokowej piśmienniczej, przeznacz więc na ćwiczenie pisania jednej, konkretnej i odpowiednio dostosowanej wizualnie literki. Nie używaj kart pracy, przedstawiaj pojedyncze, duże litery w jednej – najprostszej formie graficznej.
8. Unikaj kolorowanek, oraz precyzyjnych ćwiczeń wzrokowo – manualnych: łączenia kropek, łączenia kolejnych cyfr w kształt obrazka, kolorowania pól oznaczonych cyferkami itp. Ćwicz wyłącznie pisanie liter, wyrazów, zdań. Nie wprowadzaj niepotrzebnych utrudnień.
Wymienione w tym punkcie dość tradycyjne ćwiczenia gafomotoryczne, są niewskazane dla dziecka słabowidzącego, ani dla dziecka słabowidzącego z oczopląsem. Nie należy ich stosować . Łączenie kolejnych kropek, szukanie cyferek, precyzyjne kolorowanie – to wszystko jest dużym wysiłkiem wzrokowym dla dziecka z poważną dysfunkcją wzroku, a męczliwość wzrokowa pojawia się szybko. Skupiaj się więc na ćwiczeniu liter, wyrazów i zdań. Często chwal dziecko i doceniaj każdy postęp piśmienniczy.
9. Daj dziecku odpowiednio dużo czasu. Pamiętaj, dziecko intuicyjnie samo znajdzie najlepsze ustawienie oczu oraz ręki podczas pisania. Potrzebuje jednak odpowiednio dużo czasu, odpowiednio dopasowanych form nauki pisania, prawidłowych materiałów piśmienniczych oraz najlepszej odległości od pisanego tekstu.
Ostatni punkt dotyczy czasu, jaki dziecko potrzebuje na naukę pisania. Pisanie jest bardzo trudne dla dziecka z oczopląsem. Uczeń potrzebuje odpowiednich metod i materiałów oraz odpowiedniej ilości czasu. Dziecko z czasem samo intuicyjnie znajduje najlepszy sposób pisania, samo odpowiednio się ustawia oraz utrzymuje oczy stabilnie. Zadaniem rodzica i nauczyciela, jest najlepsze dostosowanie metod oraz materiałów piśmienniczych. Bardzo ważne jest również, aby w odpowiednim momencie zdecydować, czy dziecko będzie pisać literami dużymi i małymi, czy pozostawić wyłącznie litery duże. Włączenie komputera do nauki pisania jest nowoczesnym i bardzo przyjaznym środkiem edukacyjnym. Mając zapewnione odpowiednie metody, formy pracy oraz czas, dziecko słabowidzące oraz słabowidzące z oczopląsem, robi  postępy i chętnie pracuje piśmienniczo.
Dziecko
Dziecko niedowidzące i słabowidzące oraz dziecko z oczopląsem w szkole powszechnej – nauka pisania – PRZYDATNE POMOCE EDUKACYJNE.
Prezentacja liter
1. Nauka pisania na komputerze – wprowadzajmy naukę pisania przy pomocy komputera, laptopa, maca lub innego urządzenia z dużym monitorem. Najlepiej używać czcionki Arial, wielkość dostosowana do widzenia dziecka (metoda prób i błędów).
2
2. Nauka pisania ręcznego. Pisanie ręczne jest jedną z najtrudniejszych umiejętności edukacyjnych w edukacji wczesnoszkolnej, dla dziecka z poważnym problemem wzorkowym. Do nauki pisania najbardziej sprawdzają się plansze suchościeralne i technika wielokrotnych powtórzeń oraz szybkiej poprawki. Dla dziecka z poważną dysfunkcją wzroku niezwykle ważna jest możliwość szybkiego poprawieniu błędu. Bardzo ważna jest również forma zabawy – wszystkie dzieci lubią pisać po to, aby później plansze zmazać.  Polecamy i wykonujemy 2 rodzaje plansz, w zależności od problemów wzrokowych oraz grafomotorycznych.

 PLANSZE SUCHOCIERALNE

      –  PLANSZE SUCHOCIERALNE  wielokrotnego użytku, do nauki pisania – zestaw niebiesko – czerwony do zadań specjalnych.

Zestaw niebiesko – czerwony przeznaczony jest do nauki pisania w sytuacjach bardzo trudnych wzrokowo oraz bardzo trudnych grafomotorycznie. Stosowany jest również wtedy, gdy dziecko zgłasza, że najlepiej widzi kolor niebieski oraz czerwony. Najczęściej jest wybierany przy problemach z nerwem wzrokowym, zaburzeniach widzenia typu korowego, czy retinopatii wcześniaczej, jeśli dziecko samo wybierze kolory: niebieski i  czerwony. W szkołach powszechnych zestaw ten przydaje się również dla dzieci z objawami dysleksji, dysgrafii, alalii wielorakiej-złożonej, afazji. Obecnie jest to zestaw plansz najbardziej lubiany przez dzieci i najczęściej stosowany w szkołach.

Plansze suchościeralne wielokrotnego użytku, do nauki pisania – zestaw niebiesko – czerwony - do zadań specjalnych

Plansze suchościeralne wielokrotnego użytku, do nauki pisania – zestaw niebiesko – czerwony

plansze suchościeralne
plansze suchościeralne

    –  PLANSZE SUCHOCIERALNE  wielokrotnego użytku, do nauki pisania – zestaw  czerwony.

Zestaw czerwony przeznaczony jest do nauki pisania w sytuacjach, kiedy dziecko wybiera kolor czerwony. W tych planszach jest wiele zestawów do wyboru i kilka wersji trudności grafomotorycznych. Litery są powiększone, liniatura powiększona i kontrastowa. Plansze czerwone mogą być również stosowane w szkole powszechnej w każdej trudnej sytuacji grafomotorycznej, wymagającej powiększenia i pisma uproszczonego, np. w dysleksji czy dysgrafii, kiedy dzieci najlepiej odbierają wzrokowo czerwony kolor liter prowadniczych.

Plansze suchościeralne wielokrotnego użytku, do nauki pisania, zestawy czerwone.

Plansze suchościeralne wielokrotnego użytku, do nauki pisania, zestawy czerwone.

plansze suchościeralne
plansze suchościerlane

PLANSZE SUCHOŚCIERALNE NIEBIESKO – CZERWONE (do zadań specjalnych)  dostępne są TUTAJKLIKNIJ

——————————————————————————————————————

 

–  PLANSZE SUCHOŚCIERALNE  wielokrotnego użytku, do nauki pisania – WYRAZY I ZDANIA

Zestaw plansz suchościeralnych WYRAZY I ZDANIA, przeznaczony jest do nauki pisania dzieci niedowidzących i słabowidzących . Stosowany jest również dla dzieci bez dysfunkcji wzroku, jednak z problemami o charakterze dysleksji, dysgrafii czy dysortografii. We wszystkich  tych sytuacjach, kolor niebieski jest dla dzieci dobrze widoczny, dlatego pytane o zdanie, najczęściej proszą o wyrazy oraz zdania w kolorze jasno – niebieskim.  Karty plansz suchościeralnych FolkSmolk, zawierają słowa oraz zdania, napisane pismem uproszczonym. Dziecko może ćwiczyć na nich najpierw pisanie po śladzie (ile razy potrzebuje). Potem słowa lub zdania może samodzielnie przepisywać w pustej liniaturze pod przewodnim tekstem niebieskim.

Plansze suchościeralne do nauki pisania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących - WYRAZY I ZDANIA , mamotatopokazmi.pl   folksmolk.cba.pl

Plansze suchościeralne do nauki pisania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących – WYRAZY I ZDANIA , mamotatopokazmi.pl folksmolk.cba.pl

PLANSZE SUCHOCIERALNE  wielokrotnego użytku, do nauki pisania – WYRAZY I ZDANIA dostępne są TUTAJ – KLIKNIJ 

plansze suchościeraln

2. Pierwsza grafomotoryka. Jeśli dziecko grafomotorycznie nie jest jeszcze gotowe na pisanie liter, można wprowadzić dostosowane wzrokowo linie, fale i szlaczki na planszach suchościeralnych. Polecamy wówczas i wykonujemy najprostszą pomoc grafomotoryczną, stosowaną zarówno w szkołach w klasie zero lub w klasie pierwszej, jak też w przedszkolach. Pomoc ta często jest wykorzystywana na zajęciach rewalidacyjnych, przy różnych problemach wzrokowych, ruchowych oraz grafomotorycznych.

PIERWSZA GRAFOMOTORYKA dla dzieci niedowidzących i słabowidzących. Zestaw – plansze suchościeralne + pomoce magnetyczne

Pierwsza grafomotoryka dla dzieci niedowidzących i słabowidzących. Zestaw – plansze suchościeralne + pomoce magnetyczne

Pierwsza grafomotoryka dla dzieci niedowidzących i słabowidzących. Zestaw – plansze suchościeralne + pomoce magnetyczne

pierwsza grafomotoryka
pierwsza grafomotoryka
OCZOPLĄS u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka liczenia w szkołach powszechnych.
JAK LICZYĆ PRZY OCZOPLĄSIE?
Nauka liczenia
Nauka liczenia, również może okazać się wyzwaniem dla dziecka z poważnym problemem wzrokowym, szczególnie, kiedy występuje oczopląs. Sposoby postępowania są bardzo proste i wymagają przede wszystkim odpowiedniej metody edukacyjnej oraz dostosowanych materiałów matematycznych.

Jak więc zabrać się do nauki liczenia? Na początek infografika, a pod nią dokładny opis. Zamieszczone poniżej porady są pomocne dla dzieci niedowidzących i słabowidzących z oczopląsem, dla dzieci niedowidzących i słabowidzących bez oczopląsu oraz dla dzieci z poważnymi wadami wzroku.

Oczopląs u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka liczenia w szkołach powszechnych. JAK LICZYĆ PRZY OCZOPLĄSIE? 1. Wybierz dla dziecka jeden rodzaj liczmanów i używaj zawsze tego samego wzoru graficznego. 2. Liczmany powinny być odpowiednio powiększone i pojedyncze (dziecko powinno każdy liczman móc wziąć do ręki i dokładnie go oglądnąć) oraz dostosowane wizualnie (odpowiednie kolory, prosta forma graficzna). 3. Razem z dzieckiem licz na konkretach (orzechy , guziki, korale...). Pozwól dziecku wybrać przedmioty do liczenia - mają być dla dziecka interesujące i dobrze widoczne. 4. Licząc na konkretach wprowadzaj jednocześnie liczman oraz cyfrę arabską. Przygotuj tło prezentacji: jasne lub ciemne (w zależności od potrzeby), zadbaj o dobrą widoczność wszystkich elementów. 4. Unikaj gotowych, matematycznych kart pracy. Nie są one dostosowane dla dziecka słabowidzącego, więc tym bardziej nie będą odpowiednie dla dziecka słabowidzącego z oczopląsem. Każdą nową liczbę, cyfrę, dodawanie i odejmowanie pokazuj na konkretach oraz tych samych liczmanach. 5. Zapamiętaj! Zadania z ćwiczeń przepisuj, upraszczaj i wizualizuj zawsze tymi samymi liczmanami oraz konkretami. 6. Ważne! Zadania tekstowe przybliżaj do systemu pojęciowego dziecka. Nawiązuj do osób, przedmiotów, zabawek i zwierząt znanych i lubianych przez dziecko. Np.: "Twój kotek Mruczek zjadł 2 chrupki rano i 3 wieczorem. Ile chrupek Mruczek zjadł razem?". 7. Daj dziecku odpowiednio dużo czasu. Pamiętaj, dziecko słabowidzące oraz słabowidzące z oczopląsem potrzebuje odpowiednich form liczmanów, liczenia na dostosowanych konkretach oraz odpowiednio dużo czasu na rozwinięcie wizualnego myślenia matematycznego. Pozwól dziecku liczyć na liczmanach i konkretach tak długo, jak tego potrzebuje. Dziecko samo musi zdecydować, kiedy jest gotowe na liczenie w pamięci. Tylko wtedy będzie gotowe do liczenia ponad próg dziesiątkowy oraz w zakresie liczb dwucyfrowych.

Oczopląs u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka liczenia w szkołach powszechnych. JAK LICZYĆ PRZY OCZOPLĄSIE?

Przy nauce liczenia należy koniecznie zwrócić uwagę na naturalne umiejętności edukacyjne dziecka. A dokładniej, chodzi o charakterystyczny podział uczniów na tych, którzy mają zdolności humanistyczne oraz na tych, którzy mają zdolności matematyczne.
Naturalne umiejętności dziecka mają decydujące znaczenie w nauczaniu matematycznym. Szczególnie ważne jest to w edukacji dziecka słabowidzącego i słabowidzącego z oczopląsem. Uczeń słabowidzący posiadający umiejętności matematyczne, będzie bowiem radził sobie dużo lepiej niż uczeń z umiejętnościami humanistycznymi. Pojawią się oczywiście problemy, jednak dziecko ma dużo większą łatwość pokonywania trudności i bardzo pomaga sobie samo, własnymi umiejętnościami w pojmowaniu matematyki.
Różnica jest naprawdę widoczna. U dziecka słabowidzącego bez drygu matematycznego, problemy z przyswajaniem materiału potrafią być bardzo poważne. Przypominają nawet problemy charakterystyczne dla dyskalkulii – dziecko nie przyjmuje zupełnie prostych umiejętności matematycznych, każdy temat jest problemem, postępy nikłe, a to czego uczeń się nauczy trzeba stale powtarzać. Charakterystyczne jest również zapominanie tego, co już wydawało się ugruntowane.
Rodzice pytają więc, jak rozpoznać u kilkulatka słabowidzącego czy jest humanistą, czy matematykiem. Zasada jest bardzo prosta i dokładnie taka sama jak u dzieci widzących prawidłowo. Dziecko słabowidzące (nawet przy widzeniu kilku % i z oczopląsem) , również pokazuje, jakie umiejętności edukacyjne są mu bliższe.
Dziecko humanistyczne już jako kilkulatek zaczyna interesować się literami. Dostrzega duże litery i pyta o ich znaczenie. Co więcej, pomimo problemów wzrokowych zapamiętuje wzrokowo proste znaki i zaczyna je samo kreślić, włączać do rysunków. Najczęściej dzieci same kreślą L, T, O oraz I. Dziecko humanistyczne będzie również chętnie bawić się w zabawy z literkami i gry z głoskami. Bardzo skutecznie natomiast, będzie omijać i odrzucać cyferki. Dziecko z umiejętnościami humanistycznymi nie chce liczyć, pomija gry i zabawy z liczeniem oraz z cyferkami.
Zupełnie odwrotnie natomiast jest u dziecka z umiejętnościami matematycznymi. Dziecko matematyczne samo zaczyna liczyć. Wychwyci liczenie w bajce, w zwykłej rozmowie, dopytuje o kolejne liczby, a liczenie staje się frajdą, jak żadna inna zabawa. Dziecko szybko dostrzega cyfry, pyta się o ich wartość, a nawet samo – obserwując bajkę lub pracę innych osób, uczy się wartości cyfr.
Co więcej, dziecko matematyczne samo dostrzega zależności matematyczne – potrafi dodać i odjąć proste wartości. Unika natomiast literek, może mieć problemy z opóźnionym rozwojem mowy, może mówić agramatycznie. Nie dopytuje się o literki i celowo omija wszelkie gry i zabawy zawierające litery i głoski. Chętnie natomiast wybiera gry i zabawy z zadaniami matematycznymi, lubi gry logiczne z konkretnymi zadaniami do wykonania.
Tu znów pojawia się kolejne pytanie rodziców. Jeśli dziecko z tendencjami matematycznymi radzi sobie tak dobrze, to czy potrzebuje dostosowania materiałów edukacyjnych matematycznych? Tak, potrzebuje, tylko w mniejszym zakresie. U dziecka matematycznego, dostosowania pozwalają na szybszą i łatwiejszą naukę oraz rozwój naturalnych talentów. Trzeba również pamiętać o tym, że dziecko słabowidzące, a szczególnie z oczopląsem, nie będzie w stanie rozpisywać wszystkich działań w tradycyjny – długi sposób. Dlatego też wiele obliczeń będzie musiało wykonać w pamięci, a do tego trzeba się odpowiednio przygotować.
Podsumowując, u dziecka z umiejętnościami matematycznymi, odpowiednie dostosowania materiałowe pozwalają na pełne wykorzystanie talentu matematycznego oraz pokonanie trudności wynikających bezpośrednio z problemów wzrokowych. U dziecka humanistycznego natomiast, bez tendencji do matematyki, odpowiednie dostosowania są konieczne i niezbędne do wprowadzania nawet najprostszych umiejętności matematycznych. Bez nich dziecku jest bardzo trudno, a każdy postęp okupiony jest ciężką pracą, zniechęceniem i płaczem.
Ostatnia kwestia, to wpływ słabowidzenia oraz oczopląsu na odbiór materiałów edukacyjnych – matematycznych. Temat ten jest ściśle uzależniony od obecnych podręczników, ćwiczeń i krat pracy. Współczesne pomoce szkolne w szkołach powszechnych są niedostosowane do dysfunkcji wzroku, a wygląd każdej strony jest trudny w odbiorze wizualnym.
Dla przykładu, na jednej stronie podręcznika lub ćwiczeń w formacie A4, znajduje się 5 kolejnych ćwiczeń i zadań. Pierwsze zwizualizowane jest cukierkami, drugie skarpetkami, trzecie rękawiczkami, czwarte samochodzikami, a piąte lalkami. Już dla dziecka słabowidzącego bez oczopląsu będzie to przekaz problematyczny, a przy oczopląsie, problem jest dużo większy. Oczopląs powoduje drżenie i niestabilność obrazu. Dziecko ma problem z dostrzeżeniem wizualizacji zadania, poszczególne elementy są nieczytelne, zlewają się w jedno. Kiedy obraz drży i jest niestabilny, nieczytelność jest jeszcze większa. Dziecko potrzebuje wizualizacji, aby stworzyć w pamięci wizualny schemat matematyczny i przechodzić przez kolejne tematy oraz umiejętności matematyczne. Jeśli schematu wzrokowego nie ma, nie ma również pamięci wzrokowej w zakresie matematycznym ani wyobraźni matematycznej.
Koniecznie więc trzeba pomóc dziecku słabowidzącemu oraz słabowidzącemu z oczopląsem w dostosowaniu pomocy matematycznych. Proste wizualizacje matematyczne oraz równie proste zasady w początkach nauki liczenia, wpływają na całą późniejszą naukę oraz postępy matematyczne.
Na załączonej grafice umieściliśmy kilka bardzo prostych zasad postępowania w nauce liczenia dziecka słabowidzącego z oczopląsem. Zasady są pomocne również dla dzieci słabowidzących bez oczopląsu, dla dzieci niedowidzących, dla dzieci z poważnymi wadami wzroku oraz dla dzieci widzących prawidłowo, ale z problemami w nauce matematyki, w tym z podejrzeniem dyskalkulii.
Postaramy się teraz kolejne wskazówki rozwinąć, aby wszystko było jasne. Tak jak zwykle w tym miejscu, pojawia się informacja dla osób posługujących się programem czytającym. Grafika zawiera dużo tekstu. Cały tekst został załączony do tekstu alternatywnego grafiki. Gdyby nie odtwarzał się prawidłowo, proszę zgłosić problem w komentarzu pod artykułem, a my w odpowiedzi wstawimy cały tekst.
A więc zaczynamy.
Oczopląs u dzieci niedowidzących i słabowidzących, a nauka liczenia.
1. Wybierz dla dziecka jeden rodzaj liczmanów i używaj zawsze tego samego wzoru graficznego.
To pierwsza i najważniejsza wskazówka. Należy wybrać dla dziecka jeden rodzaj liczmanów od 1 do 10 i zawsze należy używać tylko tych jednych – wybranych i znanych dziecku wzrokowo liczmanów. Zanim przejdziesz do zadań tekstowych oraz wizualizacji zadań, koniecznie dopilnuj, aby dziecko płynnie opanowało wzrokowe rozpoznawanie wartości liczmanów od 1 do 10. To niezwykle ważne – dajesz dziecku szansę na wizualizację matematyczną, wyobraźnię matematyczną oraz pamięć wzrokową matematyczną. Standardowe materiały edukacyjne w szkołach powszechnych, nie są dostosowane do dysfunkcji wzroku. Wprowadzając odpowiednie liczmany, wprowadzasz najprostsze i najskuteczniejsze dostosowanie edukacyjne – matematyczne.
2. Liczmany powinny być odpowiednio powiększone i pojedyncze (dziecko powinno każdy liczman móc wziąć do ręki i dokładnie go oglądnąć) oraz dostosowane wizualnie (odpowiednie kolory, prosta forma graficzna).
Druga bardzo ważna zasada – odpowiednie dostosowanie liczmanów. Powinny one być bardzo proste wizualnie. Zapomnij więc o rękawiczkach, skarpetkach czy cukierkach z ćwiczeń i kart pracy. Wybieraj najprostsze kształty geometryczne. Dodatkowo, każdy liczman powinien być powiększony oraz oddzielny. Oznacza to, że powiększenie zapewnia dobrą i klarowną widoczność dla dziecka z dysfunkcją wzroku. Oddzielne liczmany natomiast, zapewniają dziecku komfort pracy. Każdy liczman dziecko może wziąć do ręki, podnieść go, przybliżyć do oczu lub do oka oraz bardzo dokładnie oglądnąć i zapamiętać wzór graficzny (matematyczny). To bardzo ważne przy oczopląsie.
3. Razem z dzieckiem licz na konkretach (orzechy , guziki, korale…). Pozwól dziecku wybrać przedmioty do liczenia – mają być dla dziecka interesujące i dobrze widoczne.
Liczenie na konkretach jest bardzo potrzebne w początkach nauki liczenia. W przypadku dzieci niedowidzących i słabowidzących, a szczególnie przy oczopląsie, wybór konkretów do liczenia, nie może być przypadkowy. Konkrety muszą być dobrze widoczne dla dziecka oraz muszą być przez nie lubiane. Pozwól więc dziecku, aby samo wybrało fanty, które będziecie liczyć. Mogą to być wspólnie zebrane kasztany, kolorowe guziki, które spodobały się dziecku lub inne ciekawe dla niego przedmioty. Tylko wtedy dziecko będzie zaangażowane i chętne do zabawy, a to już połowa sukcesu.
4. Licząc na konkretach wprowadzaj jednocześnie liczman oraz cyfrę arabską. Przygotuj tło prezentacji: jasne lub ciemne (w zależności od potrzeby), zadbaj o dobrą widoczność wszystkich elementów.
Bardzo prosta i bardzo ważna zasada. Zawsze należy przygotować odpowiednie tło do wszelkich prezentacji edukacyjnych. U dziecka z dysfunkcją wzroku, to podstawa dla prawidłowego dostrzeżenia, analizy wzrokowej i zapamiętania wzrokowego. U dziecka z oczopląsem to szczególnie ważne – poszczególne elementy muszą być wyraźne i nie mogą zlewać się w jeden obiekt. Przygotuj więc tło jasne lub ciemne – w zależności od kolorów posiadanych liczmanów oraz konkretów do liczenia. Kiedy prezentujesz dziecku kolejne liczby, używaj konkretów (zawsze wybranych przez dziecko), a także odpowiedniego liczmana oraz odpowiedniej cyfry arabskiej. Każdy z elementów powinien być oddzielny, tzn. dziecko powinno móc wziąć do ręki zarówno fanty do liczenia, liczman i cyfrę. Każdy z tych elementów powinien być oglądnięty przez dziecko z odpowiedniej dla niego odległości.
4. Unikaj gotowych, matematycznych kart pracy. Nie są one dostosowane dla dziecka słabowidzącego, więc tym bardziej nie będą odpowiednie dla dziecka słabowidzącego z oczopląsem. Każdą nową liczbę, cyfrę, dodawanie i odejmowanie pokazuj na konkretach oraz tych samych liczmanach.
Standardowe karty pracy są nieodpowiednie dla dziecka słabowidzącego i słabowidzącego z oczopląsem. Na jednej stronie zazwyczaj jest wiele elementów, są drobne, drobiazgowe i nieczytelne graficznie. Zamiast kart pracy najlepiej jest stosować prezentacje (jak w punkcie wyżej). Używaj więc konkretów wybranych przez dziecko oraz odpowiednich liczmanów.
5. Zapamiętaj! Zadania z ćwiczeń przepisuj, upraszczaj i wizualizuj zawsze tymi samymi liczmanami oraz konkretami.
Ćwiczenia w szkołach powszechnych zazwyczaj nie są powiększane. Część dzieci otrzymuje specjalnie wydrukowane dla nich ćwiczenia, ale drobiazgowość każdej strony jest trudna do interpretacji wzrokowej. Nawet jeśli użyty jest powiększalnik, forma graficzna zadań i ćwiczeń jest trudna wizualnie. Szczególnie problematyczne są zadania tekstowe. Są dla dziecka trudne, dotyczą tematów odległych (system pojęciowy dziecka niedowidzącego i słabowidzącego) oraz są nieczytelne graficznie. W zerówce oraz w klasie 1, kiedy wprowadzane są pierwsze ćwiczenia matematyczne, dobrze jest redagować zadania specjalnie dla dziecka. Zadania możesz pisać nawet ręcznie dużymi literami. Każde zadanie, nową wartość liczbową oraz ćwiczenie wizualizuj konkretami oraz odpowiednimi liczmanami.
6. Ważne! Zadania tekstowe przybliżaj do systemu pojęciowego dziecka. Nawiązuj do osób, przedmiotów, zabawek i zwierząt znanych i lubianych przez dziecko. Np.: „Twój kotek Mruczek zjadł 2 chrupki rano i 3 wieczorem. Ile chrupek Mruczek zjadł razem?”.
Ta wskazówka nawiązuje do punktu wcześniejszego, czyli do dostosowania zadań matematycznych. Dobrze jest dostosować nie tylko formę wizualną i powiększenie, ale również temat zadania do systemu pojęciowego dziecka. O co dokładnie chodzi? Ograniczony wzrok, to ograniczone poznanie świata. Świat widziany oczami dziecka niedowidzącego i słabowidzącego, a dodatkowo jeszcze z oczopląsem, jest niepełny i zawężony. Jeżeli zadanie matematyczne ma być zrozumiałe, musi dotyczyć tematów znanych dziecku. Nie powinno się więc używać pojęć, które znane są dziecku wyłącznie ze słuchu, a nie z codziennej formy wzrokowej. Nie używaj więc w zadaniach pojęć odległych (np. chmur, samolotów, statków, zwierząt nieznanych dziecku itp). Nie używaj również czegoś, co jest zbyt małe lub jednolite, aby dziecko to dojrzało (mrówki oraz inne owady, kwiaty, liście…). Używaj tego, co dziecko widzi i doskonale zna: osób, przedmiotów, zabawek i zwierząt znanych i lubianych przez dziecko. Wtedy zadanie nie tylko jest zrozumiałe, jest również możliwe do wyobrażenia, a także angażuje i śmieszy dziecko, a to już połowa sukcesu.
7. Daj dziecku odpowiednio dużo czasu. Pamiętaj, dziecko słabowidzące oraz słabowidzące z oczopląsem potrzebuje odpowiednich form liczmanów, liczenia na dostosowanych konkretach oraz odpowiednio dużo czasu na rozwinięcie wizualnego myślenia matematycznego. Pozwól dziecku liczyć na liczmanach i konkretach tak długo, jak tego potrzebuje. Dziecko samo musi zdecydować, kiedy jest gotowe na liczenie w pamięci. Tylko wtedy będzie gotowe do liczenia ponad próg dziesiątkowy oraz w zakresie liczb dwucyfrowych.
W tym punkcie liczy się czas, czas i jeszcze raz czas. Dziecko potrzebuje czasu. Ile? To kwestia bardzo indywidualna. Dziecko powinno móc liczyć na konkretach oraz liczmanach tak długo, aż samo będzie pewne swoich umiejętności liczenia w pamięci. Czasami jest to bardzo długi proces, a czasami krótki. Nie ma reguły. Regułą natomiast są spostrzeżenia wielu matematyków – w kolejnych etapach matematycznych niezbędne są postępy, które zachodzą w samym dziecku. Pewnego dnia, w wyobraźni i w myśleniu dziecka coś zaskakuje i dziecko nagle zaczyna wszystko rozumieć. Na taki moment właśnie trzeba czekać. Tylko wtedy uczeń będzie gotowy do samodzielnego liczenia w pamięci, potem do przekraczania progu dziesiątkowego, a w końcu do dodawania i odejmowania liczb dwucyfrowych.
Liczmany
Dziecko niedowidzące i słabowidzące oraz dziecko z oczopląsem w szkole powszechnej – nauka liczenia – PRZYDATNE POMOCE EDUKACYJNE.
Prezentacja liter
1. NAUKA LICZENIA – ODPOWIEDNIE LICZMANY. Przy początkowej nauce liczenia, zawsze polecamy używanie konkretów wybranych przez dziecko (np. ulubione zabawki, „drobiazgi”, guziki, kolorowe wieczka od słoików…). Do konkretów natomiast, zalecamy i wykonujemy liczmany dla dzieci niedowidzących i słabowidzących w wersji magnetycznej. Liczmany pomagają budować pamięć wzrokową w zakresie liczenia do 10, co jest koniecznym wyjściem do przekraczania progu dziesiątkowego oraz posługiwania się liczbami dwu i trzycyfrowymi.
Nauka liczenia odpowiednie liczmany
Liczmany dla dzieci niedowidzących i słabowidzących w wersji magnetycznej

Liczmany dla dzieci niedowidzących i słabowidzących w wersji magnetycznej

1. NAUKA DODAWANIA I ODEJMOWANIA – LICZYDEŁKA SUCHOŚCIERALNE DO 10 ORAZ DO 20.  Przy początkowej nauce dodawania i odejmowania, polecamy używanie konkretów wybranych przez dziecko oraz jednocześnie liczydełek suchościeralnych. Liczydełka suchościeralne są pomocą, która uratowała niejedną sytuację bardzo trudną i wydawałoby się, że bez wyjścia. Dziecko może rozrysować i rozpisać na nich dodawanie i odejmowanie w zakresie 10 oraz 20. Obliczenia można wykonać w 3 wersjach wizualnych (liczydełko kropkowe, liczydełko słupkowe, liczydełko słupkowe z cyframi). 
Nauka liczenia odpowiednie liczmany
Edukacja dziecka niedowidzącego oraz słabowidzącego w szkole powszechnej lokalnej, zawsze wymaga pełnej współpracy pomiędzy rodzicami i dzieckiem, a szkołą. Dodatkowo konieczne są odpowiednie metody nauczania oraz dostosowane materiały edukacyjne. Tylko wtedy, można rozpocząć odpowiedzialną, spokojną i komfortową pracę z uczniem z dysfunkcją wzroku w szkole powszechnej lokalnej.
Bardzo ważne jest, aby nauczyć się nie tylko pracy z dzieckiem, ale także nauczyć się słuchać tego, co dziecko ma do powiedzenia o swoim widzeniu. Dzięki takiemu podejściu, można odpowiednio dopasować nie tylko metody pracy, ale również odpowiednie materiały edukacyjne
kontakt z nami
Kontakt z nami:  mamotato@onet.eu (strona)    folksmolk@gmail.com (pracownia pomocy wzrokowych)   lub poprzez profil na Facebook-u, gdzie jesteśmy jako Doświadczalnia Świata albo przez stronę FB Mamotatopokazmi .
dysfunkcja wzroku

POMOCE EDUKACYJNE DLA DZIECI NIEDOWIDZĄCYCH I SŁABOWIDZĄCYCH – kliknij tutaj

Plansze do nauki pisania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących – mamotatopokazmi.pl

Liczmany dla dzieci niedowidzących i słabowidzących - powiększone, oddzielne i kolorowe.

Liczmany dla dzieci niedowidzących i słabowidzących – powiększone, oddzielne i kolorowe.

 

Podobne artykuły: Nauka pisania dla dzieci niedowidzących i słabowidzących – plansze suchościeralne – kliknij tutaj.

Nauka pisania dziecka niedowidzącego i słabowidzącego - metoda wielokrotnych powtórek, pisma uproszczonego i pisania po śladach na planszach suchościeralnych mamotatopokazmi.pl

Nauka pisania dziecka niedowidzącego i słabowidzącego – metoda wielokrotnych powtórek, pisma uproszczonego i pisania po śladach na planszach suchościeralnych mamotatopokazmi.pl

Nauka liczenia dziecka niedowidzącego i słabowidzącego – LICZMANY – powiększone, oddzielne i kolorowe.

W SŁUŻBIE OCZOM” – książka dla pacjenta, rodzica, fascynata wzrokiem. Tyflopedagog, nauczyciel orientacji przestrzennej, rehabilitant widzenia, ortoptysta, optometrysta, rodzice dziecka słabowidzącego – kliknij tutaj

Nasze strony:

mamotatopokazmi.pl

folksmolk.cba.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Connect with Facebook

9 + 1 =