Polecane: DZIECKO NIEDOWIDZĄCE I SŁABOWIDZĄCE W SZKOLE POWSZECHNEJ.

Polecane

DZIECKO NIEDOWIDZĄCE I SŁABOWIDZĄCE W SZKOLE POWSZECHNEJ. OCZOPLĄS, a problemy edukacyjne. Nauka czytania, pisania oraz liczenia. mamotatopokazmi.pl

DZIECKO NIEDOWIDZĄCE I SŁABOWIDZĄCE W SZKOLE POWSZECHNEJ. OCZOPLĄS, a problemy edukacyjne. Nauka czytania, pisania oraz liczenia. mamotatopokazmi.pl

DZIECKO NIEDOWIDZĄCE I SŁABOWIDZĄCE W SZKOLE POWSZECHNEJ. OCZOPLĄS, a problemy edukacyjne. Nauka czytania, pisania oraz liczenia.
Rozpoczął się nowy rok szkolny. Część dzieci rozpoczyna naukę w zerówce lub klasie pierwszej. Część dzieci kontynuuje naukę w starszej klasie, po przerwie wakacyjnej. Szczególną grupę uczniów stanowią dzieci z różnorakimi problemami wzrokowymi. Wzrok odpowiada za przyswajanie i analizowanie ponad 80% informacji o świecie. Wzrok jest również głównym odbiorcą treści oraz materiałów edukacyjnych. Każda dysfunkcja wzroku przyczynia się do specjalnych potrzeb edukacyjnych ucznia. Edukacja dziecka z dysfunkcją wzroku staje się więc niezwykle wymagająca. W dzisiejszym systemie edukacyjnym, rodzina dziecka z poważnym problemem wzrokowym, ma możliwość wyboru rodzaju szkoły, w jakiej będzie się ono uczyć. Może bowiem uczyć się w szkole lokalnej publicznej, szkole lokalnej lub nieco oddalonej niepublicznej, szkole specjalnej lokalnej (z różnymi niepełnosprawnościami) lub szkole ukierunkowanej na edukację dzieci niewidomych i słabowidzących (wybór szkół z różnych części Polski). Wybór tak naprawdę należy do rodzica i dziecka, a podpowiadać mogą lekarze i terapeuci prowadzący dziecko.
Powstaje więc pierwsze pytanie, czy w każdym rodzaju szkoły edukacja będzie miała taką samą formę i jakość? Szybko nasuwa się też drugie pytanie, czy szkoła lokalna, może poradzić sobie z edukacją dziecka z dysfunkcją wzroku. Odpowiadając na pierwsze pytanie, odpowiedź brzmi: NIE. Forma i jakość edukacji będą różne w każdym rodzaju szkoły. Szkoły lokalne, a niejednokrotnie również szkoły specjalne lokalne, nie mają bowiem możliwości wprowadzenia metod i pomocy edukacyjnych, które szkoły ukierunkowane wyłącznie na dysfunkcje wzroku posiadają od dziesiątek lat. Edukacja ta będzie więc inna, co nie znaczy, że będzie zła. Należy wziąć pod uwagę fakt, że dziecko pozostaje na własnym terenie, blisko rodziny i znajomych. Dodając jeszcze pozytywne nastawienie szkoły i chęci oraz pomysłowość kadry nauczycielskiej, może pojawić się bardzo ciekawa forma pracy z dzieckiem. Odpowiadając na drugie pytanie, należy odpowiedzieć: TAK. Jeśli nastawienie szkoły jest otwarte i pozytywne, zatrudniony zostanie tyflopedagog (i najlepiej jeszcze nauczyciel wspomagający), wprowadzone zostaną dostosowania wzrokowe, odpowiednie pomoce i metody edukacyjne, wtedy uczeń słabowidzący ma szansę na komfortową naukę.
Czy zawsze jest tak kolorowo? Niestety nie. Kiedy z różnych przyczyn rodzina wyboru nie ma i dziecko słabowidzące chodzi do szkoły lokalnej, która nie radzi sobie z uczniem, edukacja jest trudna i demotywująca. Nie ma postępów, powstają duże zaległości, dziecko płacze, oceny są złe. Takie sytuacje mają różny finał. Jeśli nastawienie szkoły jest nieprzychylne, rodzic cały czas otrzymuje sugestie, aby przenieść dziecko do szkoły specjalnej. Część rodziców decyduje się na faktyczne zabranie i przeniesienie dziecka do lokalnej szkoły specjalnej. Część rodziców decyduje się na przeniesienie dziecka do szkoły dla dzieci niewidomych i słabowidzących, co wiąże się z przeprowadzką całej rodziny lub umieszczeniem dziecka w internacie. Część rodziców walczy z systemem, pozostawiając dziecko w problematycznej szkole, ale poruszając machiną przepisów oraz kontroli z kuratorium. Część rodziców samodzielnie organizuje dostosowane pomoce i nadrabia zaległości z dzieckiem w domu. A część rodziców przenosi dziecko do lokalnej szkoły niepublicznej, która zupełnie inaczej zaczyna podchodzić do edukacji ucznia, zatrudniając specjalistów, ściągając dostosowane pomoce i okazując dziecku zainteresowanie.
Niezależnie od rodzaju szkoły, edukacja dziecka z poważnym problemem wzrokowym zawsze jest trudna i bardzo wymagająca. Konieczne jest doświadczenie, wiedza edukacyjna oraz odpowiednie pomoce. Konieczna jest również podstawowa wiedza medyczna. Inaczej bowiem widzi dziecko po retinopatii wcześniaczej, inaczej widzi dziecko po zaćmie wrodzone, a jeszcze inaczej widzi dziecko z hipoplazją nerwu wzrokowego. Niezależnie też od rodzaju szkoły, bardzo ważne jest pozytywne i serdeczne nastawienie kadry nauczycielskiej. Zwykła ludzka życzliwość, empatia i nauczycielska pomysłowość, potrafią zdziałać prawdziwe cuda.
/

LINK DO ARTYKUŁU – KLIKNIJ TUTAJ

\

Polecane:DZIECKO SŁABOWIDZĄCE. Wzrokowa organizacja PRZESTRZENI bliskiej i dalszej.

Polecane

DZIECKO SŁABOWIDZĄCE. Wzrokowa organizacja PRZESTRZENI bliskiej i dalszej. Niemowlę, roczniak, dwulatek.
Dziecko słabowidzące. Organizacja przestrzeni bliskiej i dalszej.

Dziecko słabowidzące. Organizacja przestrzeni bliskiej i dalszej.

Najnowsza aktualizacja naszego artykułu. Jest to tekst długi, ale przez rodziców uznawany jest obecnie za kompendium wiedzy o wzrokowym zorganizowaniu przestrzeni bliższej oraz dalszej dla dziecka słabowidzącego w warunkach domowych. Warto więc dotrwać do końca i przeczytać całość lub wybrane fragmenty, adekwatne do funkcjonowania wzrokowego konkretnego dziecka. Temat jest naprawdę trudny. Wiedza o widzeniu dziecka z dysfunkcją wzroku, wymaga od rodzica nie tylko podstawowych informacji teoretycznych, ale przede wszystkim obserwacji reakcji wzrokowych swojego dziecka. Dopiero wtedy rodzic zaczyna rozumieć widzenie swojego dziecka oraz jego konkretne potrzeby wzrokowe. Przygotowanie aranżacji wzrokowej przestrzeni jednego pokoju lub większych powierzchni, staje się wtedy proste, a przede wszystkim funkcjonalne i rozwojowe dla dziecka.
Wykorzystanie choćby najmniejszych funkcji wzrokowych, to nie tylko widzenie. To również rozwój motoryki dużej i małej, manualność, sięganie do zabawek, dotyk, mowa oraz rozwój komunikacji z rodzicem. Tytuł artykułu sugeruje wiek dzieci od niemowląt do dwulatków. Ponieważ jednak rozwój dzieci z poważnymi problemami wzrokowymi jest bardzo różny, podpowiedzi i porady nie mają wyraźnych ram wiekowych. Mogą być tak samo przydatne dla niemowląt, jak też dla dwulatków, czterolatków lub starszych dzieci.
/

LINK DO ARTYKUŁU: KLIKNIJ TUTAJ

\

Dziecko słabowidzące – kalejdoskop skarbów!

Polecane

Kalejdoskop skarbów. Oglądamy światło i kolory, patrzymy na ruch przesuwających się skarbów, słuchamy grzechotania skarbów, pracujemy nad wyciągnięciem rączki do zabawki, dotknięciem zabawki, poruszeniem zabawką. Tak proste spostrzeżenia wzrokowe i słuchowe oraz tak proste czynności motoryczne, dla wielu najmłodszych dzieci z poważnymi dysfunkcjami wzroku, są dużym wyzwaniem. Jeśli dziecko obciążone jest dodatkowymi problemami rozwojowymi, wyzwaniem może stać się również stabilne utrzymanie głowy, pozycja siedząca, silny oczopląs czy umiejętność nakierowania rączki na zabawkę. W prawidłowym rozwoju noworodka, niemowlęcia i małego dziecka, kolejne etapy rozwojowe po prostu się pojawiają, a rodzic nawet nie wie, ile umiejętności rozwinęło się u jego dziecka. Kiedy jednak od urodzenia pojawia się problem rozwojowy o charakterze wzrokowym lub innym, rozwój dziecka staje się niewiadomą. Postępy umiejętności wzrokowych, motorycznych oraz manualnych przybierają własną i nieprzewidywalną formę. Dziecko wymaga całkowitej indywidualizacji zabaw i metod pracy. Rozwój najprostszych umiejętności wzrokowo – motorycznych wymaga najprostszych metod pracy i najprostszej zabawy z dzieckiem. Krótka, ale dokładnie ukierunkowana zabawa, przynosi dużo lepsze efekty, niż zabawa niedostosowana wzrokowo lub przekraczająca możliwości dziecka.
Filmik należy oglądać z dźwiękiem. Na filmiku pokazana jest duża grzechotka w postaci okrągłej tacy. Zabawka świeci kilkoma stałymi kolorami, a w jej wnętrzu przesuwają się „skarby”. Dziecko może obserwować kolorowe światło lub podświetlane skarby przesuwające się w środku. Można również położyć na tacy coś, co będzie podświetlane lub przesuwane. Można użyć pisaku, mąki lub kaszy do rozgrzebywania jej i odsłaniania kolorowego światła.

Dziecko słabowidzące, a dostosowania w nauce języków obcych.

Polecane

Czy dziecko słabowidzące potrzebuje dostosowań z języka angielskiego?
Oczywiście, że potrzebuje. Panuje mylne przekonanie, że dziecko z dysfunkcją wzroku ma predyspozycje do nauki języków obcych, przez co uczy się łatwiej i szybciej, niż dziecko widzące zgodnie z normami. Jest to oczywiście mit, a dysfunkcja wzroku nie „pomaga” w nauce języków obcych. Jeśli dziecko słabowidzące szybko uczy się ze słuchu języka obcego, to dlatego, że ma talent lingwistyczny, a nie dlatego, że jest słabowidzące. Nawet jednak talent do języków obcych, nie pokona barier edukacyjnych wynikających ze słabowidzenia. Problemem zawsze będzie zapis, długość zapisu, skomplikowany zapis oraz interpretacja szaty graficznej podręczników.
Dziecko słabowidzące potrzebuje więc dostosowań w zakresie nauki języka angielskiego i każdego innego. Co więcej, dostosowania te, w szkole mogą być również stosowane dla dzieci zagrożonych dysleksją lub ze zdiagnozowaną dysleksją. Mogą być również proponowane dla dzieci z problemami rozwoju mowy lub problemami ruchowymi. Wszystkie te dzieci potrzebują formy prostej, powiększonej i czytelnej graficznie. Przy odpowiednich metodach oraz dostosowaniach, nauka staje się dużo prostsza i komfortowa dla wszystkich.
Angielski dla dzieci słabowidzących, mamotatopokazmi.pl.

Angielski dla dzieci słabowidzących

Dziecko słabowidzące. Wczesne wspomaganie widzenia. Ćwiczenia wzrokowe. Lampion świetlny – wodny multicolor.

Polecane

Światło, a szczególnie kolorowe światło, to pierwszy i najważniejszy bodziec wzrokowy, pobudzający widzenie malutkiego dziecka z poważnym zaburzeniem rozwoju wzroku. W przypadku braku standardowych do wieku reakcji wzrokowych (nie reaguje na twarz rodzica, nie przygląda się rodzicowi podczas karmienia, nie reaguje na kolorowe zabawki), barwne światło może stać się impulsem do rozwoju widzenia w mózgu i podjęcia pracy wzrokowej. Tak poważne medyczne problemy, jak chociażby: retinopatia wcześniacza, wylewy wcześniacze, hipoplazja nerwu wzrokowego, zaćma wrodzona przed operacją i tuż po operacji, zmętnienia rogówek, czy duże obniżenie ostrości widzenia innego lub niewiadomego pochodzenia, dobrze reagują na wsparcie rozwoju widzenia kolorowym światłem.
Każde dziecko oraz każda medyczna przyczyna dysfunkcji wzroku, wymagają indywidualnych metod pracy. Wymagają również różnych odległości pokazywania światła, różnego natężenia światła, różnego tempa prezentacji świetlnych oraz zaciemnienia lub braku zaciemnienia. Wspólną cechą jednak zawsze pozostaje zainteresowanie wzrokowe dziecka światłem.
Wielu rodziców opisuje swoją drogę diagnostyczną oraz często słyszane zdanie: „dziecko nie wodzi wzrokiem za zabawkami, nie widzi postaci, nie reaguje na twarz, nie potrafimy więc powiedzieć, czy dziecko widzi i co widzi”. Zanim jednak dziecko słabowidzące dotrze do widzenia zabawek nieświecących, dostrzegania postaci, a już szczególnie twarzy, musi przecież wpierw przejść przez etap nauki widzenia w oparciu o swoje możliwości wzrokowe. To właśnie wtedy i po wprowadzeniu kolorowych świateł, rodzice dzieci niereagujących na zwykłe zabawki, namacalnie widzą, że ich dziecko widzi i reaguje na kolorowe światła. Dziecko odwraca głowę do świateł i patrzy za ruchowym i nieruchomym światłem, koncentruje wzrok, przygląda się, może się uśmiechać i z czasem do światła wyciąga rączki. Jeśli warunki wzrokowe pozwolą na dalszy rozwój widzenia, dziecko po kolei i z czasem zaczyna dostrzegać kolejne bodźce: błyszczące, kontrastowe, kolorowe i zwykłe zabawki. Jeśli warunki wzrokowe nie pozwolą na więcej niż widzenie światła, dziecko uczy się dostrzegać światło w otoczeniu i wykorzystywać je do swojego codziennego funkcjonowania.
Sposób prezentacji kolorowych świateł nie jest z góry określony. Nie ma jednego systemu. Każde dziecko reaguje na inne czynności. Jedno zainteresowane jest karuzelą (nakręcanie i odkręcanie), drugie lubi ruch wahadłowy, a jeszcze inne turlanie i chlupanie wody. Filmik pokazuje bardzo prostą prezentację świetlną, na przykładzie lampionu świetlnego – wodnego. Ważne jest, aby oglądnąć filmik do końca. Pokazuje on różne i cały czas bardzo proste prezentacje światła oraz odbić światła. Ważne jest również, aby oglądać filmik z dźwiękiem. Odblaski stukają, co jest interesujące dla dzieci. Same odblaski są atrakcją dla dzieci, a stukanie jest dodatkowym atutem. Dźwięki są ważne, ponieważ nieodpowiedni dźwięk potrafi dziecko przestraszyć, natomiast odpowiedni dźwięk jest zachętą i sporym motywatorem do patrzenia na ciekawe źródło dźwięku.
Każdy rodzic i każdy terapeuta mają własne sposoby prezentacji i zabaw świetlnych. Nie jest ważne, aby istniał konkretny system prezentacyjny. Terapeuci często piszą, że dzieci reagowały na zupełnie niespodziewane wydarzenia. Coś się przewróciło, coś spadło i wywołało śmiech dziecka. Ważne jest, aby dziecko wykazywało zainteresowanie wzrokowe, a każdy uśmiech lub spontaniczna reakcja dziecka, będą najlepszym drogowskazem w dalszej zabawie.

 

Najnowsza podstrona: ROZWÓJ WZROKU, MANUALNOŚCI i rysunku DZIECKA od urodzenia do 3 roku życia – WYKRESY

Pojawiła się najnowsza podstrona  programu „Mamo, Tato – Pokaż mi!”ROZWÓJ WZROKU, MANUALNOŚCI I RYSUNKU DZIECKA od urodzenia do 3 roku życia – WYKRESY. Zapraszamy do czytania!

Przejdź do artykułu – kliknij tutaj